Piękna nasza Polska cała, piękna, żyzna i… wystarczy” – ten kabaretowy wygłup przypomniał mi się, gdy podczas lektury książki prof. Wojciecha Polaka pt. „Polski my naród” w rozdziale poświęconym naszym tradycjom kulinarnym natrafiłem na zdanie: „Kuchnia polska jest oczywiście najlepsza na świecie”.
Wprawdzie, podobnie jak autorowi, bliskie jest mi pochlebne zdanie Adama Mickiewicza o Soplicach, którym – jak wiadomo – „oprócz Ojczyzny nic się nie podoba”, ale nie sądzę, byśmy swego patriotyzmu dowodzić musieli, zajadając ziemniaki, do smażenia używając wyłącznie oleju rzepakowego, a wszystko popijając choćby i najznakomitszą starką.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
