Prezydent chce wysłać wojsko na wojnę? Tusk: Dochodzą mnie słuchy

Prezydent chce wysłać wojsko na wojnę? Tusk: Dochodzą mnie słuchy

Dodano: 
Premier Donald Tusk podczas posiedzenia sztabu kryzysowego w siedzibie KPRM
Premier Donald Tusk podczas posiedzenia sztabu kryzysowego w siedzibie KPRM Źródło: PAP / Marcin Obara
– Dochodzą mnie głosy, że PiS czy prezydent rozważają, aby Polska wzięła udział w wojnie na Bliskim Wschodzie – stwierdził premier Donald Tusk.

– Dochodzą mnie głosy, że PiS czy prezydent jednak rozważają, aby Polska wzięła udział w wojnie tam na Bliskim Wschodzie w jakiś sposób – powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej.

Szef rządu jednoznacznie wyraził sceptycyzm do tego typu projektów.

– Ja chcę jeszcze raz podkreślić, i liczę tu na pełne zrozumienie pełnych sojuszników, o tym także rozmawialiśmy w kuluarach Rady Europejskiej my dźwigamy na naszych barkach jako Polacy poważny ciężar, poważną odpowiedzialność, to jest ochrona granicy wschodniej Polski, Europy, NATO i nie powinniśmy szukać nowych aktywności – kontynuował.

Tusk przeciwko wysłaniu wojsk

We wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk poinformował, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. – Dotyczy to zarówno naszych sił lądowych, powietrznych jak i morskich – dodał. Szef rządu podkreślił, że „mamy inne zadania w ramach NATO i nasi sojusznicy to rozumieją”. – Ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa – zaznaczył Donald Tusk.

Z najnowszego sondażu przeprowadzonego dla portalu Onet wynika, że większość respondentów sprzeciwia się ewentualnemu zaangażowaniu Polski w działania wojskowe Stanów Zjednoczonych w rejonie cieśniny Ormuz, do czego nawiązywał niedawno Donald Trump.

Wyniki badania pokazują wyraźną przewagę sceptycyzmu wobec potencjalnego udziału Polski w konflikcie w tym regionie świata, przy jednoczesnym istotnym odsetku osób niezdecydowanych.

Aż 65,1 proc. badanych odpowiedziało "nie" na pytanie o poparcie dla takiego scenariusza. Zwolenników wsparcia militarnego jest zdecydowanie mniej – to zaledwie 10 proc. ankietowanych.

Jednocześnie stosunkowo duża grupa respondentów, bo 25 proc., nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie i wskazała odpowiedź "trudno powiedzieć"

Trump oczekuje włączenia się sojuszników

Donald Trump ostrzegł w wywiadzie dla „Financial Times”, że jeśli państwa sojusznicze nie włączą się w działania na rzecz otwarcia cieśniny Ormuz, będzie to „bardzo złe dla przyszłości NATO”.

Prezydent USA zaapelował do krajów europejskich o przyłączenie się do amerykańskich działań wojennych w Iranie.

Pytany o to, jakiej pomocy oczekuje, ocenił, że sojusznicy powinni wysłać okręty do usuwania min, których Europa posiada znacznie więcej niż USA. Sugerował też wysłanie europejskich oddziałów komandosów do zwalczania irańskich operacji z użyciem dronów i min morskich w zatoce.

Donald Trump wyraził następnie przekonanie, że Francja i ewentualnie Wielka Brytania mogą wesprzeć działania Waszyngtonu na rzecz odblokowania cieśniny Ormuz.

Przywódca USA oznajmił, że rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem na temat cieśniny i ocenił swoje relacje z przywódcą Francji na osiem w 10-punktowej skali. Pytany o to, czy Macron pomoże USA w przywróceniu żeglugi przez Ormuz, Donald Trump odpowiedział: „Tak, jestem pewny, że on to zrobi. Myślę że on pomoże”.

Zdaniem Donalda Trumpa podobną decyzję może podjąć Wielka Brytania. – Myślę, że będą zaangażowani, może, ale powinni być zaangażowani entuzjastycznie – dodał.

Czytaj też:
Polacy za największe zagrożenie uważają Rosję, Izrael i USA. Sondaż pokazuje coś jeszcze
Czytaj też:
Polscy żołnierze na Bliskim Wschodzie? Jest nowy sondaż

Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także