Na co potrafi wydawać pieniądze polskie państwo w sytuacji astronomicznego deficytu finansów publicznych i rosnącego w zastraszającym tempie długu? To pytanie stawiają w ostatnich dniach kolejni polityczni komentatorzy po tym, jak zrobiło się głośno o sprawie dofinansowania lewicowego celebryty Jasia Kapeli.
Jan Kapela otrzymał stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego za pisanie piosenek. Ujawnione w sieci teksty to wulgarne przykłady antyklerykalnej grafomanii. Kilka przykładów "utworów" Kapeli pokazał w swoim poniedziałkowym programie na Kanale Zero Jacek Prusinowski w materiale "Jaś Kapela – obelgi i bluzgi za 60 tys. złotych. Marnotrawstwo Ministerstwa Kultury".
Ministerstwo Kultury. Bosak: Pewnie grube miliardy do zaoszczędzenia
Komentarz w social mediach zamiesił między innymi wicemarszałek Sejmu z ramienia Konfederacji Krzysztof Bosak.
"60 tysięcy złotych zmarnowane. Gorzej niż zmarnowane – wydane ze szkodą dla narodu polskiego" – zwrócił uwagę.
"Na te pieniądze przez cały rok ciężko pracowało ileś osób: sprzedawców, robotników, pielęgniarek... Rząd co miesiąc zabierał im kilkadziesiąt procent zarobionych pieniędzy i obiecywał zainwestować to w wojsko, infrastrukturę, edukację. A potem minister kultury zdecydowała, że musical wychwalający zabijanie dzieci to pilniejsza potrzeba" – napisał Bosak.
"Ministerstwo Kultury jest na czele listy resortów, w których potrzeba pilnego przeglądu wydatków. Wszystkie zbędne i szkodliwe dotacje – do skasowania! Do zaoszczędzenia są tu co najmniej setki milionów złotych, a pewnie grube miliardy" – podkreślił.
twitterCzytaj też:
Tak mówiła o pieniądzach z podatków dla Kapeli. Stanowski: Rządzą nami wariaciCzytaj też:
"Nie ma hamulca". "Newsweek" uderza w Cienkowską
