Dziś około drugiej w nocy czasu polskiego mija termin ultimatum postawionego Teheranowi przez prezydenta Trumpa. Jeśli Iran nie odblokuje Cieśniny Ormuz dla wszystkich statków, USA zbombardują jego infrastrukturę krytyczną. Tymczasem w sieci pojawiają się nagrania pokazujące Irańczyków gromadzących się wokół infrastruktury cywilnej. Według agencji prasowych w reakcji na zapowiedź bombardowania irańskie władze miały wezwać ludzi do tworzenia "żywych łańcuchów" wokół części infrastruktury, zwłaszcza elektrowni i mostów. Nie wiadomo, jaką skalę ma całe przedsięwzięcie i czy będzie ono symbolicznym wyrażeniem oporu, czy zgromadzeni rzeczywiście stworzą "ludzkie tarcze", gdy i jeśli, rozpocznie się zmasowane uderzenie.
Cała sytuacja nabrała jeszcze większej grozy po groźbach Trumpa napisanych w kierunku Iranu we wtorek. "Dzisiaj w nocy zginie cała cywilizacja i nigdy już nie powróci. Nie chcę, żeby tak się stało, ale najprawdopodobniej tak będzie" – napisał włodarz Białego Domu.
Jim McGovern: Powstrzymać tego szalonego prezydenta
Na wpis prezydenta w bardzo stanowczych zareagował senator Jim McGovern z Partii Demokratycznej.
"To czyste zło. Groźba ludobójstwa ze strony prezydenta Stanów Zjednoczonych, polegająca na popełnieniu zbrodni wojennych, jest nielegalna na mocy prawa federalnego i międzynarodowego" – stwierdził kongresmen z Massachusetts.
"Wojsko USA składa przysięgę wierności Konstytucji, a nie prezydentowi. Sztab generalny jest zobowiązany do niewykonywania wszelkich rozkazów niezgodnych z prawem" – dodał.
"Spiker Johnson [czyli amerykański odpowiednik naszego marszałka Sejmu – red.] musi natychmiast zwołać Kongres z powrotem do Waszyngtonu i powstrzymać tego szalonego prezydenta" – wyraził swoje stanowisko.
W następnym twicie McGovern napisał, że prezydent USA to "szaleniec".
twittertwitter
Dziś w nocy upływa termin ultimatum Trumpa dla Iranu
Trump powiedział w niedzielnym wywiadzie dla "Wall Street Journal" i powtórzył później na konferencji prasowej, że "nie zostaną im żadne elektrownie ani żadne mosty". "Stracą wszystkie" – zagroził. Siły zbrojne Iranu odrzuciły żądanie i zapowiedziały, że cieśnina "nigdy nie powróci do dawnego stanu, zwłaszcza dla Ameryki i Izraela".
W sobotę głowa państwa amerykańskiego zakomunikowała, że Iranowi zostało 48 godzin na odblokowanie wspomnianego szlaku wodnego. Dzień później Trump ponownie w ostrych słowach zwrócił się do władz w Teheranie w kolejnym wpisie na Truth Social. "We wtorek w Iranie będzie Dzień Elektrowni i Dzień Mostu. Nie będzie nic podobnego!!! Otwórzcie tę pie****** cieśninę, wy szalone dranie, albo będziecie żyć w piekle. Zobaczycie. Chwała Allahowi (Bóg po arabsku-red.) – napisał w niedzielę prezydent USA" Donald Trump.
Czytaj też:
Lisicki: Nie da się zrozumieć Trumpa. Ziemkiewicz: Kłopot dla wszystkich konserwatystów
