Uroczystość przeprowadzono mimo nieobecności prezydenta, a formuła została odczytana "wobec prezydenta". Sędziowie złożyli ją w obecności notariusza Dariusza Kramarza.
Żurek: Zrobiliśmy krok w odbudowie praworządności
Do "ślubowania" po raz kolejny w ostatnich godzinach odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który w piątek wieczorem umieścił w swoich mediach społecznościowych nagranie, w którym po raz kolejny pogratulował wybranym przez parlament sędziom. Nie odmówił sobie również kolejnych ataków wymierzonych w prezydenta Karola Nawrockiego. – Moi drodzy, rozpoczęła się odbudowa Trybunału Konstytucyjnego. To niezwykle ważny organ dla obywateli – mówił. Podkreślał, że Trybunał "kontroluje też jakość prawa, która wychodzi z parlamentu", a obywatele mogą składać skargi konstytucyjne.
Jak relacjonował, Kancelaria Prezydenta początkowo kwestionowała legalność wyboru wszystkich sześciu sędziów, by później "rakiem wycofać się z tych zarzutów". Następnie – jak mówił – prezydent "wybrał sobie dwie osoby, które zaprosił do kancelarii". – Dlaczego? Nie wiemy. Na pewno złamał prawo – stwierdził Żurek.
Odnosząc się do tłumaczeń o analizie kandydatów, pytał: – Na jakiej podstawie prawnej? Dodał, że w analogicznej sytuacji – gdyby marszałek senior odmówił zaprzysiężenia posła – wszyscy powiedzieliby, że to jakiś horrendalny skandal. – Zrobiliśmy krok w odbudowie praworządności – powiedział. Wskazał też, że sędziowie „przy obecności notariusza wobec prezydenta odczytali rotę ślubowania” i że informacja o tym dotarła do głowy państwa. Skrytykował również stanowisko kierownictwa Trybunału. – Ktoś w Trybunale będzie pytał innego polityka, nawet ważnego, czy sędziowie mają rozpocząć swoją pracę? Kolejny absurd – mówił.
Konsekwentnie przywracamy konstytucyjne instytucje obywatelom
W podobnym tonie utrzymany był jego pierwszy wpis na X, opublikowany tuż po "ślubowaniu". "Dziś sześciu legalnie wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie wobec Prezydenta RP. Gratuluję" – napisał. Jak dodał, doszło do tego dlatego, że "Karol Nawrocki uporczywie odmawiał wykonania ciążącego na nim obowiązku, łamiąc Konstytucję". Żurek zapowiedział też dalsze działania. "A my – konsekwentnie przywracamy konstytucyjne instytucje obywatelom" – stwierdził, ostrzegając, że "wszelkie próby uniemożliwiania legalnie wybranym sędziom TK wykonywania obowiązków spotkają się ze stanowczą reakcją państwa".
Do sprawy wrócił w piątek rano w Polsat News. – Prezydent zastosował bezprawie, a państwo odpowiedziało prawnie – powiedział. – Pan prezydent nie jest królem Słońce – dodał, podkreślając, że o statusie sędziów decyduje prawo. Na koniec wyraził oczekiwanie, że nowo wybrani sędziowie wkrótce rozpoczną pracę. – Mam nadzieję, że w najbliższych dniach zobaczymy ich w togach – powiedział.
Czytaj też:
Żurek o "ślubowaniu" sędziów TK: Konsekwentnie przywracamy konstytucyjne instytucjeCzytaj też:
Notariusz od "ślubowania" krytykowany. Środowisko apeluje o umiar
