Vance przyznaje: W USA jest jeszcze wiele do zrobienia

Vance przyznaje: W USA jest jeszcze wiele do zrobienia

Dodano: 
J.D. Vance , wiceprezydent USA
J.D. Vance , wiceprezydent USA Źródło: PAP/EPA / SHAWN THEW / POOL
W zakresie gospodarki nasza administracja ma jeszcze dużo pracy do wykonania – przyznaje wiceprezydent USA JD Vance.

W wywiadzie dla stacji ABC wiceprezydent Stanów Zjednoczonych JD Vance powiedział, że administracja Donalda Trumpa poczyniła znaczące postępy w realizacji kluczowych obietnic wyborczych, ale przyznał jednocześnie, że "jest jeszcze wiele do zrobienia" w zakresie spraw gospodarczych. Rozmowa odbyła się m.in. w kontekście wyborów zbliżających się wyborów cząstkowych do Kongresu, które zaplanowano na początek listopada.

Vance: W USA jest jeszcze wiele do zrobienia

Vance został zapytany m.in. o to, czy Amerykanie, którzy poparli obietnice prezydenta Trumpa dotyczące ograniczenia inflacji i obniżenia kosztów życia, będą usatysfakcjonowani wynikami gospodarczymi administracji do listopada. Prowadząca zauważyła, że inflacja utrzymuje się na wysokim poziomie, płace nie rosną, a wiele gospodarstw domowych wciąż ma kłopoty związane z wysokimi kosztami utrzymania.

– Myślę, że wyborcy mają pełne prawo oczekiwać jak najwięcej od swoich wybranych przedstawicieli – powiedział Vance. – Wiemy, że zostaliśmy wybrani z wieloma zadaniami. Jednym z nich było zamknięcie granic, co moim zdaniem udało nam się zrobić, a drugim obniżenie cen – zaznaczył. – Jest jeszcze wiele do zrobienia – nie krył Vance. – Myślę, że robimy postępy, ale ostatecznie przedstawimy naszą propozycję wyborcom w listopadzie i to oni zdecydują, czy wykonaliśmy dobrą robotę, czy nie – powiedział.

Wysokie ceny wciąż problemem Amerykanów

Inflacja w USA wprawdzie spadła ze swojego szczytowego poziomu, ale wielu Amerykanów nadal musi zmagać się z wyższymi cenami nieruchomości, artykułów spożywczych, ubezpieczeń i innych podstawowych dóbr w porównaniu z sytuacją sprzed kilku lat, co pogłębia frustrację wyborców związaną z sytuacją gospodarczą. W praktyce, mimo daleko idących deklaracji, poziom życia za Trumpa, pozostał podobny, jak za Bidena. Ciężką sytuację administracji Trumpa spotęgowało wdanie się w konflikt zbrojny przeciwko Iranowi.

Ponadto utrzymują się obawy, że niestabilność w regionie Bliskiego Wschodu może zakłócić funkcjonowanie światowych rynków energii i doprowadzić do wzrostu cen paliw, spotęgowały niepokoje gospodarcze, mimo że niedawne spadki cen benzyny przyniosły pewną ulgę konsumentom.

Czytaj też:
Przełom na Bliskim Wschodzie. Trump: Niech ropa popłynie!

Źródło: Newsmax
Czytaj także