W niedzielnym wywiadzie dla stacji telewizyjnej TSN Wołodymyr Zełenski odniósł się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu mu Orderu Orła Białego. – Widzę w tym wyłącznie proces wyborczy. Prezydent Karol Nawrocki walczy o pozycję swojej partii wobec premiera Tuska. Nie mamy z tym nic wspólnego, to ich wewnętrzna sprawa – przekonywał.
Prezydent Ukrainy uważa, że polski przywódca prowadzi wewnętrzną walkę polityczną, podsycając negatywne emocje wobec Ukraińców. – To jest to samo, co robił Orban. To zła droga. Uważam, że źle się to skończy – oznajmił Zełenski. Zaznaczył, że "na nienawiści nie można osiągać politycznych korzyści, ponieważ w dłuższej perspektywie prowadzi to do pogorszenia relacji między narodami".
Zajączkowska: Zełenski wygraża prezydentowi Nawrockiemu
Do słów Wołodymyra Zełenskiego odniosła się w mediach społecznościowych europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik. "Tego jeszcze nie było! Zełenski wygraża prezydentowi Nawrockiemu" – napisała deputowana do Parlamentu Europejskiego na platformie X.
"Prezydent Ukrainy niedawno groził premierowi Węgier, teraz takie same metody stosuje wobec prezydenta Polski. Takiego gangstera Unia Europejska chce przyjąć do Wspólnoty? Ukraińska diaspora w Polsce powinna jednoznacznie potępić działania prezydenta Zełenskiego. Przecież ten człowiek kompromituje ich państwo" – napisała Zajączkowska.
Polityk Konfederacji zwróciła uwagę, że Zełenski "najpierw sam sprowokował konflikt z Polską gloryfikując banderowskich ludobójców z UPA, którzy odpowiadają za Rzeź Wołyńską, żeby tylko odwrócić uwagę od ogromnych afer korupcyjnych jakie szaleją w jego najbliższym otoczeniu". "Teraz jeszcze ma czelność wygrażać Prezydentowi RP za słuszne odebranie mu za to Orderu Orła Białego. Kosmiczna bezczelność i chamstwo wobec Polski, dzięki pomocy której Zełenski w ogóle wciąż jest prezydentem, a Ukraina nie upadła po rosyjskiej napaści" -dodała. Zajączkowska-Hernik postawiła pytanie: "Tak się zachowuje człowiek, którego kraj jest pogrążony w wojnie i jest zależny od zewnętrznej, w tym polskiej pomocy?".
Deputowana do PE stwierdziła, że "to kolejny raz pokazuje, że władze na Ukrainie w relacjach z Polską mają problem nie tylko z uszanowaniem naszej pamięci i wrażliwości historycznej, ale mają problem z Polską w ogóle".
Europosłanka Konfederacji o Ukrainie: Koniec frajerstwa
"Ale to totalne lekceważenie i pogarda Zełenskiego względem Polski nie wzięły się znikąd – to efekt służalczej polityki naszych ułomnych i zdradzieckich elit. Oddawaliśmy wszystko za nic, nie domagaliśmy się niczego, nawet najwyższe państwowe ordery rozdawaliśmy ukraińskim politykom jak ulotki na straganie. A oni zauważyli, że po stronie polskiej mają do czynienia z totalnymi frajerami i trwa to do dziś. Ale już dość, już wystarczy" – czytamy we wpisie Ewy Zajączkowskiej-Hernik.
Europosłanka podkreśliła, że trzeba "jak najszybciej uporządkować relacje polsko-ukraińskie w oparciu o polski interes narodowy". Deputowana do PE wskazała "dwa fundamentalne punkty, które należy zastosować".
W pierwszym punkcie Zajączkowska-Hernik napisała: "Po aferze korupcyjnej na ukraińskich szczytach władzy należy wstrzymać wsparcie finansowe dla Ukrainy i przestać spłacać odsetki od ich pożyczek". W drugim natomiast zaznaczyła: "Stanowcze NIE dla Ukrainy w UE – to ogromne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa oraz gospodarki, szczególnie rolnictwa i branży transportowej".
"Krótka piłka. Koniec frajerstwa, czas na asertywną politykę w obronie polskich spraw" – zaznaczyła.
Czytaj też:
Zełenski kłamał ws. spotkania z Nawrockim? "Strona ukraińska się wycofała"Czytaj też:
Polityk zwraca ukraińskie odznaczenia. Padły słowa o Wołyniu
