Jak podaje "Rz", sondaże dają ugrupowaniu około 25 proc. poparcia, podczas gdy rządząca TISZA premiera Petera Magyara może liczyć na 65–70 proc.
Kolejne odejścia z Fideszu
Od przegranych wyborów Fidesz traci kolejnych czołowych polityków. Mandat poselski złożył w ostatnich dniach były minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto, wcześniej z funkcji szefa klubu parlamentarnego zrezygnował Gergely Gulyas, a były minister budownictwa Janos Lazar zapowiedział, że pozostanie w parlamencie jeszcze tylko przez rok.
Według "Rzeczpospolitej" wielu polityków ugrupowania praktycznie nie pojawia się w parlamencie, unika mediów i aktywności w mediach społecznościowych. Jak powiedział "Rzeczpospolitej" redaktor naczelny tygodnika HVG Marton Gergely: – Szijjarto był szykowany na następcę Orbana, uważano go za drugą najważniejszą postać ugrupowania. Jeśli złożył mandat deputowanego i przeszedł do prywatnego biznesu, to dla wszystkich jest jasne, że Fidesz jest w głębokim kryzysie, nie wie, dokąd zmierza – stwierdził.
Jeszcze wiosną różnica między Fideszem a rządzącą TISZĄ wynosiła zaledwie kilka punktów procentowych. Obecnie – jak podaje "Rzeczpospolita" – Fidesz może liczyć na około 25 proc. poparcia, podczas gdy ugrupowanie premiera Pétera Magyara osiąga 65–70 proc..
Szijjarto przechodzi do BYD
Tymczasem kilka dni temu były minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto zrezygnował z mandatu parlamentarnego i obejmie stanowisko dyrektora ds. relacji zewnętrznych oraz rozwoju nowych linii biznesowych w chińskim koncernie motoryzacyjnym BYD. We wpisie na Facebooku napisał: "Złożyłem rezygnację z mandatu parlamentarnego. Powodem jest niezwykle zaszczytna oferta objęcia międzynarodowego stanowiska w jednej z wiodących firm światowej gospodarki".
Do decyzji byłego szefa węgierskiego MSZ odniósł się premier Peter Magyar, który stwierdził: – Jedyna różnica polega na tym, że od teraz Peter Szijjarto nie będzie otrzymywał wynagrodzenia od obywateli Węgier za tę samą pracę, lecz od swojego faktycznego pracodawcy.
Czytaj też:
Były szef MSZ Węgier rezygnuje z mandatu. Obejmie wysokie stanowisko w BYD Czytaj też:
Wiek wyborczy na Węgrzech. Zaskakująca propozycja Magyara
