Pobicie Polaka w Suwałkach. "Sprawa powinna być na czołówkach gazet"

Pobicie Polaka w Suwałkach. "Sprawa powinna być na czołówkach gazet"

Dodano: 
Grafika - odcinek Mentzena o sprawie z Suwałk
Grafika - odcinek Mentzena o sprawie z Suwałk Źródło: YouTube / Sławomir Mentzen
Chłopiec z Ukrainy z zaskoczenia zaatakował chłopca z Polski. Poszkodowany trafił do szpitala z pękniętą czaszką i połamanym oczodołem. Policja i kuratorzy zajęli się rzekomą "ksenofobią" Polaków.

Sławomir Mentzen opublikował na swoim kanale reportaż dotyczący pobicia polskiego nastolatka w Suwałkach przez jego ukraińskiego rówieśnika. Z materiału wynika, że atak nastąpił znienacka i bez powodu. W opublikowanym w niedzielę trwającym nieco ponad godzinę nagraniu poseł rozmawia z uczestnikami zdarzenia, ich rodzicami, prawnikiem, przedstawicielką miejscowego środowiska ukraińskiego oraz policjantami. Mentzen przekazał, że sytuacja jest zdumiewająca, jeśli chodzi o zachowanie organów państwa polskiego.

Do zdarzenia doszło w marcu. Polscy chłopcy grali z Ukraińcami w piłkę nożną. Nie były to rozgrywki turniejowe, a zwykły mecz na osiedlu. Początkowo wszystko przebiegało po towarzysku. Sytuacja zmieniła się, gdy Ukraińcy zaczęli przegrywać. Zaczęli faulować i zachowywać się agresywnie. Nastolatkowie mieli zacząć także przepychać polskich nastolatków. W pewnym momencie jeden z Ukraińców strącił polskiemu nastolatkowi okulary. Gdy ten pochylił się, aby je podnieść, został mocno uderzony w twarz przez obywatela Ukrainy. Zaatakowany stracił przytomność. Następnie agresor – chłopiec trenujący sporty walki – wraz z kolegami uciekli. Na miejsce została wezwana karetka i policja.

Pobicie w Suwałkach. Mentzen: Odwrócenie roli sprawcy i ofiary

Rodzina poszkodowanego wskazuje, że po pobiciu działania policji i kuratorów objęły pobitego chłopaka oraz jego kolegów. Powodem było zawiadomienie o rzekomym znieważeniu Ukraińca ze względu na narodowość. Czynu tego mieli dokonać poszkodowany i jego koledzy z drużyny. Chłopcy, którzy grali we wspomnianym meczu towarzyskim wskazują, że do żadnego nieważenia nie doszło. Mentzen rozmawiał z nimi w Suwałkach. W materiale tłumaczą, że po prostu grali w piłkę i nie mieli żadnego problemu z tym, że w przeciwnej ekipie są Ukraińcy.

W dalszej części materiału Mentzen wskazał, że działania instytucji państwowych doprowadziły do odwrócenia ról sprawcy i pokrzywdzonego. Funkcjonariusze policji zostali wysłani do domu pokrzywdzonego chłopaka tydzień później. – To bulwersująca historia, w której państwo ze sprawcy robi ofiarę, a z ofiar sprawców, tylko dlatego, że napastnik był Ukraińcem – ocenił Mentzen. – Sprawa powinna być na czołówkach gazet. Powinni się nią zainteresować dziennikarze, politycy – powiedział poseł Konfederacji.

Kuratorzy mieli zadawać rodzinom polskich nastolatków uwłaczające pytania. – Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że w tej sprawie o pobicie ma być jakaś mediacja, a jeżeli chodzi o ksenofobię, to już chodzą kuratorzy po domach […], więc dla nas ta sprawa się odwraca w drugą stronę – mówi w materiale Mentzena ojciec pobitego chłopaka.

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: YouTube Sławomir Mentzen, Kresy 24
Czytaj także