Jak podaje "Rzeczpospolita", w bibliografii jednej z prac badaczki 15 z 46 źródeł ma nie istnieć, a dwa kolejne zostały błędnie opisane.
17 błędnych przypisów
Chodzi o pracę "Zarządzanie ryzykiem w organizacji w dobie AI – podejście teoretyczne", której autorami są Łukasz Pacek, Barbara Mróz-Gorgoń i Marcin Czugan z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Publikacja dotyczy wpływu sztucznej inteligencji na zarządzanie ryzykiem w organizacjach. „Rzeczpospolita” sprawdziła bibliografię pracy. Według dziennika 17 spośród 46 przypisów jest niepoprawnych. W dwóch przypadkach chodzi o istniejące publikacje, ale błędnie opisane. W pozostałych 15 przypadkach gazeta nie znalazła publikacji odpowiadających pozycjom podanym przez autorów.
"Pozostałe 15 przypisów zawiera zmyślone prace, których nie można przyporządkować do żadnego istniejącego badania" – podaje dziennik. Wśród zakwestionowanych pozycji są m.in. "Predictive Analytics in Financial Risk" R. Ghosha, przypisane "Harvard Business Review", "AI for Cyber Defense" opisane jako publikacja IBM Research oraz "Zarządzanie ryzykiem w bankowości" autorstwa S. Kasiewicza i W. Rogowskiego.
"Duża skala błędów"
"Oczywiście pojedyncze błędy i literówki mogą zdarzyć się naturalnie, jednak tak duża skala błędów może być wytłumaczona jedynie napisaniem bibliografii przez algorytmy AI" – ocenia "Rzeczpospolita". Gazeta zaznacza jednocześnie, że samo wskazanie tekstu przez detektor AI nie stanowi dowodu na wykorzystanie sztucznej inteligencji. Za istotniejszą przesłankę uznaje występowanie nieistniejących źródeł.
"O ile pojedyncze błędy w przypisach mogą się zdarzyć (...), o tyle jeśli w danej pracy takich pomyłek jest kilka i dotyczą prac, które nie istnieją, to szansa na to, że popełnił je człowiek, jest bliska zeru" – czytamy w "Rz".
Wcześniej był raport "Polaków Portret Własny"
To kolejna publikacja związana z Mróz-Gorgoń, wobec której pojawiają się pytania o wykorzystanie AI. Wcześniej kontrowersje wywołał raport "Polaków Portret Własny. Raport o DNA marki Polska". Znalazły się w nim m.in. błędne informacje dotyczące liczby polskich noblistów, znajomości języków obcych przez Polaków oraz stwierdzenie, że Katowice leżą w północnej części kraju.
Mróz-Gorgoń przyznała później, że podczas przygotowywania raportu korzystała ze sztucznej inteligencji. 21 sierpnia złożyła dymisję.
Czytaj też:
"Zawsze będziecie Indianami Polski". W Beskidach załamani po aferze z Mróz-Gorgoń Czytaj też:
Raport AI to był tylko wstęp? "Strategia zakładała pozyskanie do 670 mln zł"
