"Teraz już wiemy dlaczego". Sikorski odpowiada Morawieckiemu

"Teraz już wiemy dlaczego". Sikorski odpowiada Morawieckiemu

Dodano: 
Radosław Sikorski odpowiada Mateuszowi Morawieckiemu
Radosław Sikorski odpowiada Mateuszowi Morawieckiemu Źródło: PAP
Mateusz Morawiecki zarzucił służbom brak działań ws. afery Zondacrypto. "Ostrzegały, ostrzegały. Ustami premiera i koordynatora Tomasza Siemoniaka" – odpowiedział wicepremier Radosław Sikorski.

Lider Rozwoju Plus zabrał głos ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto podczas piątkowej konferencji prasowej.

– Bardzo głośno wzywamy obecnego marszałka i koalicję rządzącą do powołania komisji śledczej ws. afery Zondacrypto – powiedział parlamentarzysta, cytowany przez portal 300polityka.pl.

– Chcemy wyjaśnienia wszystkiego. Co który polityk robił. Co wiedział Donald Tusk o tej aferze. Od kiedy wiedział – dodał.

Morawiecki: Dlaczego służby Tuska nic nie zrobiły ws. Zondacrypto?

Lider Rozwoju Plus ponownie nawiązał do sprawy w poniedziałek na antenie RMF FM. Morawiecki zwrócił uwagę na brak działań rządu Donalda Tuska w kontekście Zondacrypto.

– Podstawowe pytanie, które tutaj powinniśmy zadawać, jest następujące – dlaczego służby specjalne obecnego rządu, premiera Tuska, wiedząc o tej aferze, nic nie zrobiły, żeby przestrzec ludzi? Albo jeszcze może trudniejsze pytanie, które należy zadać i musi to paść na tej antenie – czy był może ktoś, kto powstrzymywał służby specjalne przed tym, żeby ostrzegały obywateli przed ryzykami związanymi z tą aferą, oszukańczą machiną Zondacrypto – mówił były premier.

Sikorski odpowiada byłemu premierowi

Na słowa Mateusza Morawieckiego zareagował w mediach społecznościowych wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

"Ostrzegały, ostrzegały. Ustami premiera i koordynatora Tomasza Siemoniaka. Publicznie i na niejawnym posiedzeniu Sejmu. A wy i tak glosowaliście przeciwko ustanowieniu nadzoru KNF nad Zondacrypto" – napisał szef MSZ na portalu X.

"Teraz już wiemy dlaczego" – dodał Sikorski.

Spotkanie posła PiS z Kralem

Jak wynika z ustaleń dziennikarzy TVN24 i Wirtualnej Polski, poseł PiS Michał Moskal oraz były funkcjonariusz CBA Artur Chodziński spotkali się 7 sierpnia 2025 r. na Ibizie z Przemysławem Kralem, prezesem giełdy kryptowalut Zondacrypto.

Stacja podała, że przelot i nocleg Moskala miał przy rezerwacji opłacić Chodziński, który przez wiele miesięcy pracował dla Krala.

Michał Moskal przekazał w oświadczeniu zamieszczonym w serwisie X, że z Kralem rozmawiał raz, podobnie jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców. Jak podkreślił, ani on, ani żaden z jego współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działał, nie podjęli współpracy z Kralem ani z podmiotami z nim związanymi. "Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki" – zaznaczył.

Czytaj też:
"Ja bym nie pojechał na Ibizę". Współpracownik Morawieckiego wbija szpilkę
Czytaj też:
"Nie zostało złamane prawo". Polityk PiS o Moskalu

Źródło: X / RMF FM, 300polityka.pl, DoRzeczy.pl
Czytaj także