Do sieci trafiło nagranie z obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy. Na filmie zarejestrowano nietypowe zachowanie Seweryna podczas odtwarzania hymnu Polski. Gdy tylko rozległy się pierwsze dźwięki Mazurka Dąbrowskiego aktor wystawił język, pokiwał głową i odwrócił się plecami, a następnie po prostu odszedł.
– Nie chce mi się nawet dyskutować z kimś, kto może oskarżać mnie o to, żebym był antypolakiem – stwierdził aktor w rozmowie z serwisem Wałbrzych24.
Stwierdził następnie, że "aberracją" jest twierdzenie, że odwrócił się od hymnu Polski. Artysta zasugerował, że na nagraniu dźwięk mógł zostać "przesunięty". – Mnie to o tyle nie porusza, ponieważ ja znam prawdę o sobie. Jestem patriotą ani lepszym, ani gorszym od tych, którzy mnie oskarżają o antypolskość. Patriotą, który kocha i hymn Polski, i wzrusza się tym, i słowami i melodią – podkreśla.
W trakcie obchodów Seweryn został odznaczony statuetką Ukraińskiego Społeczeństwa Obywatelskiego Stand With Ukraine Awards.
Seweryn bronił Zełenskiego po aferze z UPA
Po decyzji Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy "Bohaterów UPA" aktor stanął w obronie ukraińskiego przywódcy. Seweryn podpisał wówczas bardzo kontrowersyjny apel
Najbardziej komentowany fragment dotyczy samej Ukraińskiej Powstańczej Armii. Autorzy przyznają, że UPA odpowiada za zbrodnie na Polakach, ale jednocześnie piszą: "Nie dziwi nas ukraińska pamięć o «bohaterach UPA» i zapomnienie zbrodni, których dokonali na naszych przodkach". Kilka zdań wcześniej przekonują, że oba narody mają podobny problem z własną historią.
Następnie aktor gorąco zachęcał Polaków do uczestniczenia w obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy na Placu Zamkowym w Warszawie. Aktor mówił o pokazaniu "naszej twarzy" Polski, którą przeciwstawia tej "agresywnej, nietolerancyjnej, brutalnej".
Czytaj też:
Seweryn apeluje o wsparcie Ukrainy. "Przegrana Ukrainy to przegrana Polski" Czytaj też:
Mentzen wyśmiał Seweryna. "Pod żadnym pozorem nie spożywaj alkoholu"
