TV Republika po raz kolejny zaskoczyła widzów. Na antenie stacji zaprezentowano nietypową grę komputerową, której główną postacią jest Miłosz Kłeczek, dziennikarz związany z Republiką od 2024 roku. Produkcja nosi nazwę "Kłeczek The Fighter" i trudno przejść obok niej obojętnie.
"Kłeczek The Fighter". Republika pokazała grę, w której dziennikarz nokautuje polityków
W grze Kłeczek mierzy się z kolejnymi przeciwnikami, którymi są polscy politycy. Wśród postaci pojawiają się m.in. Roman Giertych oraz Włodzimierz Czarzasty. Rozgrywka ma zdecydowanie konfrontacyjny charakter, a bohater musi dosłownie walczyć ze swoimi rywalami. Fragmenty gry pokazano widzom podczas programu. Na ekranie można było zobaczyć kolejne elementy rozgrywki oraz sposób, w jaki Kłeczek mierzy się z politycznymi przeciwnikami.
Cała sytuacja wywołała dużo śmiechu w studiu. Obecni na antenie dziennikarze z przymrużeniem oka komentowali nietypową produkcję. Sam pomysł szybko zwrócił uwagę ze względu na nietypowe połączenie świata polityki, telewizji i brutalnej gry komputerowej.
Nagranie opublikował na swoim koncie na X użytkownik Jan Molski. "Chodzą słuchy, że rockstar ma problem z optymalizacją GTA VI, bo chcą zaimplementować Kłeczek The Fighter do swojej gry" – skomentował.
Pod postem pojawiła się lawina komentarzy. Większość internautów uznało, że gra, w której fizycznie uderza się w polityków nie jest dobrym ruchem stacji.
"Nie czujecie obciachu wrzucając coś takiego?"; "To AI czy naprawdę to puścili?"; "Czy republika może być jeszcze bardziej żenująca? jak widać może..."; "Nawet niezłe, trzeba jeszcze namówić Kłeczka żeby pokazał więcej ciosów na antenie to będzie można jego postać w tej grze wzbogacić o nie, oczywiście będzie znowu z niego beka, ale czego się nie robi dla chwili sławy"; "Nie dziwne że im spada skoro robią z widzów totalnych kretynów"; "Nie wiem kogo ma to rozśmieszyć" – można przeczytać w komentarzach.
Ostrzej do tematu podchodzi znany medioznawca. Dr Krzysztof Grzegorzewski, w rozmowie z portalem Plotek.pl ocenił, że sprawą powinno się zająć KRRiT, wymierzyć karę a nawet odebrać koncesję stacji. – Jeżeli Miłosz Kłeczek prezentuje grę, która polega na tym, że bije się polityków, to dla mnie jest to po prostu nawoływanie do przemocy – podkreślił.
Czytaj też:
Dziennikarz TV Republika odznaczony przez prezydenta. Wręczono ordery Czytaj też:
Niespodziewany gość u Stanowskiego. W komentarzach zawrzało
