Zaskakujący wpis Gibały. Życzy powodzenia konkurencji

Zaskakujący wpis Gibały. Życzy powodzenia konkurencji

Dodano: 
Kandydat na prezydenta miasta, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała
Kandydat na prezydenta miasta, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała odniósł się do problemów kontrkandydatów ze zbiórką podpisów.

Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Krzysztof Dyl poinformował w poniedziałek, że komisja nadal weryfikuje podpisy złożone przez troje kandydatów: Bartosza Bocheńczaka (Konfederacja), Darię Gosek-Popiołek (Lewica) oraz Sławomira Pietrzyka (SDPL). – Decyzje będą podjęte we wtorek – dodał. Media donoszą, że kandydat Konfederacji nie wystartuje w wyborach. Nie udało się zebrać koniecznej liczby podpisów, aby zarejestrować kandydaturę.

Sławomir Mentzen, lider Nowej Nadziei, poinformował w poniedziałek wieczorem, że odwołuje Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego, a także zawiesza wszystkie osoby pełniące funkcje w strukturach krakowskich oraz – jak dodał – "przekazuję ich sprawy do Sądu Partyjnego, który ustali ich indywidualną odpowiedzialność za tę katastrofę".

Gibała: Czas zmienić przepisy

Do sprawy odniósł się Łukasz Gibała, którego start w zaplanowanych na 27 września wyborach został już oficjalnie potwierdzony. "Wszystko wskazuje na to, że Miejska Komisja Wyborcza odmówi dziś Bartoszowi Bocheńczakowi rejestracji jego kandydatury. Powodem ma być niezebranie koniecznej do rejestracji liczby 3 tys. podpisów mieszkańców. Zmienia to oczywiście obraz kampanii, ale też pokazuje systemowy problem. Jedna z większych partii nie będzie miała reprezentanta, a nie brakuje jej przecież wyborców. Przy obecnych przepisach kandydaci nie mogą być pewni rejestracji. Nie mają możliwości sprawdzenia, ile zebranych podpisów jest prawidłowych i mogą jedynie ufać, że osoba wpisująca swoje dane zostanie przez komisję zakwalifikowana pozytywnie" – zauważa krakowski działacz.

Gibała zwrócił też uwagę na sytuację kandydatki Lewicy: "Dziś rozstrzygną się również losy kandydatury Darii Gosek-Popiołek. Życzę jej powodzenia i liczę na to, że jej wyborcy nie stracą swojej kandydatki".

"Czas zmienić przepisy. Trzeba je urealnić i uwspółcześnić, choćby z wykorzystaniem aplikacji mObywatel" – zaapelował.

Czytaj też:
Tomczyk drwi z Konfederacji po porażce w Krakowie: Absolutne dno

Źródło: X
Czytaj także