Hierarcha jest zdania, że nie doszło do świętokradztwa z powodu braku takiej intencji.
Zdarzenie miało miejsce 4 października 2025 roku w kościele w Zurychu, w święto św. Franciszka z Asyżu. Do Mszy świętej włączono błogosławieństwo zwierząt, zwykle odbywające się na świeżym powietrzu, ale przeniesione do wnętrza kościoła z powodu złej pogody. Podczas Komunii świętej niektórzy wierni podawali konsekrowaną Hostię swoim psom.
Dochodzenie w diecezji. Zapadła decyzja ws. ekskomuniki
Sprawa, zgłoszona władzom diecezjalnym, doprowadziła do wszczęcia dochodzenia. 17 kwietnia 2026 roku diecezja Chur wydała decyzję, że ekskomuniki nie będzie. Według biskupa Josepha Bonnemaina, zamiar świętokradczy nie został udowodniony.
5 czerwca hierarcha ma spotkać się z parafią, aby wygłosić katechezę na temat listu apostolskiego papieża Franciszka o liturgii "Desiderio desideravi", po której nastąpi adoracja eucharystyczna i uroczysta Msza święta. Inicjatywa ta, jak podkreślono, ma charakter "edukacyjny".
Informując o tym francuski portal Tribune Chrétienne stwierdza, że choć decyzja o braku ekskomuniki "jest zrozumiała z punktu widzenia ściśle prawnego", to jednak stawia pytanie o to, czy "charakter tak poważnego czynu zależy wyłącznie od intencji". Udzielenie Eucharystii zwierzęciu nie jest bowiem "zwykłym błędem", lecz "oznaką utraty orientacji, głębokiego niezrozumienia tego, co Kościół chce celebrować". "Kiedy inicjatywy, nawet te z dobrymi intencjami, są bezkrytycznie włączane do celebracji Eucharystii, istnieje realne ryzyko zatarcia samego sensu tego, co jest celebrowane" – tłumaczy komentarz portalu.
"Smutno patrzeć"
"W centrum tej kwestii leży głębsze zamieszanie o charakterze antropologicznym i teologicznym. W wierze chrześcijańskiej ludzkość zajmuje wyjątkowe miejsce w stworzeniu: stworzona na obraz Boga, obdarzona duszą duchową, zdolna do swobodnego poznania i umiłowania swego Stwórcy. Zwierzęta, choć godne szacunku jako stworzenia, nie posiadają tej duszy duchowej ani tej otwartości na życie sakramentalne. Eucharystia ma właśnie karmić życie Boże w ochrzczonym, powołanym do komunii z Bogiem. Mylenie tych dwóch porządków oznacza utratę z oczu tego, co fundamentalnie wyróżnia człowieka w stworzeniu" – wyjaśnia Tribune Chrétienne.
"Naprawdę smutno patrzeć, jak w społeczeństwie, które słusznie kocha zwierzęta, niektórzy posunęli się tak daleko, że zacierają granice rozumienia, zapominając o wrodzonej godności ludzkości i znaczeniu świętych rzeczywistości" – czytamy.
Czytaj też:
Papież ogłosił rok 2026 jego rokiem. Dlaczego ten święty jest tak wyjątkowy?Czytaj też:
Przegląd religijny: Franciszek z Asyżu. Odkłamanie mitów
