ŚwiatUpiór z Brukseli

Upiór z Brukseli

Pomazany farbą pomnik Leopolda II w Brukseli
Pomazany farbą pomnik Leopolda II w Brukseli / Źródło: Dieter Telemans/Panos Pictures/Forum
Dodano
Belgijskie władze, tak wyczulone na demokrację i tolerancję, wspinają się na szczyty hipokryzji w sprawie Leopolda II, który odpowiada za śmierć co najmniej 8 mln ludzi. Czy właśnie nadchodzi kres polityki obrony człowieka, którego dziedzictwo jest nie do obrony?

Leopold II sprzed pałacu królewskiego w stolicy Belgii dumnie patrzy przed siebie, lewą ręką trzyma wodze konia, a prawą zdaje się pokazywać, że ziemia, na której stoi, jest tylko jego. Ręce króla wielokrotnie już w ostatnich latach malowane były na czerwono, ale brukselski magistrat za każdym razem bardzo szybko je czyścił. Teraz jednak, podczas ostatniej fali protestów zwolenników ruchu Black Lives Matter, pomnik króla mazany jest farbą tak często, że nie sposób byłoby nadążyć z przywracaniem mu odpowiedniego wyglądu.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 26/2020
Cały artykuł dostępny jest w 26/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także