ŚwiatBiskupi oskarżyli prezydenta Brazylii o lekceważenie pandemii

Biskupi oskarżyli prezydenta Brazylii o lekceważenie pandemii

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro
Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro / Źródło: PAP/EPA / Joédson Alves
Dodano 6
Brazylijscy biskupi katoliccy w ogłoszonym w czwartek „Liście pasterskim do ludu Bożego” oskarżyli prezydenta kraju Jaira Bolsonaro i jego rząd o „całkowitą niezdolność i nieumiejętność stawienia czoła kryzysowi, jaki stanowi pandemia COVID-19”.

„Brazylia przeżywa jeden z najcięższych okresów w swej historii - bezprecedensowy kryzys zdrowotny i przygnębiające załamanie gospodarki, którym towarzyszy napięcie. Wszystko to podkopuje fundamenty naszej republiki” – napisali w swym liście biskupi najliczniejszego Kościoła katolickiego na świecie.

Pod listem podpisało się 152 spośród 489 członków Episkopatu.

„Mamy nieprzerwanie do czynienia z antynaukowymi deklaracjami, których intencją ze strony prezydenta, jego gabinetu i polityków jest przedstawianie klęski koronawirusa i śmierci tysięcy ludzi jako coś zupełnie normalnego. Twierdzą, że jest to przypadek, lub kara Boża, a czynią to aby za wszelką cenę utrzymać się u władzy. Takie stawianie sprawy nie jest zgodne z zasadami etycznymi i moralnymi’ – podkreślili brazylijscy biskupi katoliccy.

Ich list pasterski został opublikowany w trzy dni po tym jak centrala brazylijskich związków zawodowych UNISAUDE, licząca ponad milion członków, skierowała do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze pozew, w którym oskarżyła prezydenta Jaira Messiasa Bolsonaro o popełnienie „zbrodni przeciwko ludzkości” wobec „systematycznego lekceważenia klęski jaką stanowi epidemia koronawirusa w Brazylii”.

Liczba śmiertelnych ofiar pandemii w Brazylii zbliża się do pół miliona.

Czwartkowe brazylijskie media elektroniczne, poinformowały, że Konferencja Episkopatu Brazylii nie zajęła jeszcze oficjalnego stanowiska w sprawie listu 150 hierarchów. Media piszą o „apatycznym” stosunku rządu federalnego do narastającej tragedii, jaką stanowi dla Brazylijczyków pandemia.

Wielkonakładowy brazylijski dziennik „Folha de San Paulo” opisuje, jako jeden z przykładów, zawetowanie przez prezydenta Bolsonaro ustawy, która w związku z pandemią zobowiązywała rząd federalny do zapewnienia dostaw wody pitnej, łóżek szpitalnych i elementarnego wyposażenia szpitalnego do miejscowości zamieszkałych przez rdzenną ludność tj. Indian na terenie Amazonii.

Prezydent uzasadnił odmowę „brakiem odpowiednich funduszy”.

Czytaj także:
Dramatyczne wieści z Brazylii. Rekordowy przyrost zgonów

Czytaj także:
Islandia: rząd przywraca restrykcje w związku z nowymi przypadkami COVID-19

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 6
  • stasiu IP
    Widzę tu informację, że "Liczba śmiertelnych ofiar pandemii w Brazylii zbliża się do pół miliona."
    Wczoraj "Do Rzeczy" doniosło, że liczba zmarłych przekroczyła 90 tysięcy.
    https://dorzeczy.pl/swiat/148738/dramatyczne-wiesci-z-brazylii-rekordowy-przyrost-zgonow.html
    To znaczy, że w środę "przekroczyła o 400 tysięcy" cz też te 400 tysięcy zmarło wczoraj?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • naftalyn I koronny IP
      ... dobrze ze masoni tam nie opanowali calego episkopatu ... jest nadzieja ... na normalnosc jeszcze na tym swiecie...
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • smith IP
        Wlasnie tak kraj konczy jak nim zadza skrajni populisci i kretacze czyli prawacy.
        Dodaj odpowiedź 0 2
          Odpowiedzi: 0
        • Nikoś Dyzma IP
          Biskupi ha ha ha a ten na zdjęciu pokazujący znak szatana to wierny ? Jaki kościół tacy kolędnicy 😉
          Dodaj odpowiedź 6 1
            Odpowiedzi: 0
          • Freud IP
            Naukowy pogląd jest taki, że koronawirusem i tak musi się większość zarazić, bo tego nie da się powstrzymać. Praktycznie wszyscy zdrowi i nie bardzo starzy ludzie przejdą to bezobjawowo lub jako cięższą chorobę grypopodobną. Osoby stare i schorowane, które jeszcze niedawno nie miały by szansy na tak długie życie jak dziś zwyczajnie umrą, bo jeszcze 30 lat temu pewnie już dawno by nie żyły. Śmierć jest rzeczą naturalną. Każdy z nas umrze. Prędzej czy później, przy czym jeżeli ktoś żyje dłużej niż średnia wieku to każdym dniem jest na plus i właściwie w każdym momencie może umrzeć. Dlatego osoby chorobliwie otyłe, z cukrzycą, ciężkimi chorobami serca i układu krążenia mają małe szanse na przeżycie, ale w takim stanie życie wcale im się nie należy za wszelką cenę. Na tym polega biologia. Słabi w pewnych warunkach umierają.
            Dodaj odpowiedź 23 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także