Szef MSZ Białorusi znowu atakuje Polskę. Mówił o „heroizacji nazizmu i przestępców wojennych”

Szef MSZ Białorusi znowu atakuje Polskę. Mówił o „heroizacji nazizmu i przestępców wojennych”

Dodano: 51
Szef białoruskiej dyplomacji Uładzimir Makiej.
Szef białoruskiej dyplomacji Uładzimir Makiej. / Źródło: PAP / TATYANA ZENKOVICH
Szef białoruskiej dyplomacji Uładzimir Makiej na kanale "Białoruś 1" mówił o próbach organizowania przez Polaków na Białorusi wydarzeń dotyczących „heroizacji nazizmu i przestępców wojennych”.

W wywiadzie Makei zapewniał, że białoruskie władze nie prowadzą działań, które mają doprowadzić do pogorszenia relacja z sąsiadami. Jak jednocześnie podkreślił szef MSZ, władze Białorusi muszą odpowiedzieć na "destrukcyjne działania" inicjowane przez państwa zachodnie.

Zarzuty wobec działaczy polskiej mniejszości

Makei odniósł się także do zarzutów stawianych przedstawicielom mniejszości polskiej na Białorusi, dot. gloryfikowania zbrodniarzy wojennych.

– Te działania prowadzone na terytorium Białorusi nie tyle były głupie, co w ogóle nie rozumiem, jak ktoś mógł wpaść na pomysł, żeby organizować w naszym kraju, który stracił podczas II wojny światowej jedną trzecią ludności, podobnego wydarzenia: uczczenia w ich mniemaniu bohaterów, których u nas całkowicie zasadnie uważa się za przestępców – stwierdził szef MSZ.

Jak dodał Makei, białoruskie władze zostały więc zmuszone do podjęcia zdecydowanych działań, w tym o poproszenie o opuszczenie kraju kilku pracowników polskich konsulatów, którzy uczestniczyli w podobnych wydarzeniach.

Walka z "gloryfikowaniem nazizmu, faszyzmu"

Szef MSZ podkreślił także, że ponad 500 "firemek" na Białorusi, wykorzystując lukę w przepisach, zaangażowało się w tzw. działalność edukacyjną. Jak jednak podkreślił Makei, prowadzą one działalność na zasadach "kompletnie obcych" społeczeństwu białoruskiemu.

– Będziemy zmuszeni nadal badać tę kwestię i podejmować konkretne kroki w celu zaprowadzenia porządku w naszym ustawodawstwie i zlikwidowania takich luk – tłumaczył.

Makei zapewnił także, że w sytuacji kiedy "wiele struktur i osób" zaangażowało się na Białorusi w destruktywną działalnością, otrzymując finansowanie z zagranicy, sprawę będzie badać Prokuratura Generalna i Komitet Śledczy. – Będziemy bardzo ostro reagować na wszelkie podobne zjawiska związane z gloryfikowaniem nazizmu, faszyzmu i ich popleczników – stwierdził szef MSZ.

Zarzuty dla Poczobuta

W czwartek (25 marca) białoruskie media poinformowały o zatrzymaniu polskiego dziennikarza Andrzeja Poczobuta, który jest także członkiem zarządu Związku Polaków na Białorusi. W domu Poczobuta odbyła się rewizja. Działacz przebywa w areszcie.

2 kwietnia media poinformowały, że Poczobut usłyszał zarzuty. Według białoruskiej Prokuratury Generalnej, Związek Polaków na Białorusi miał pod jego współkierownictwem organizować od 2018 roku uroczystości poświęcone "żołnierzom wyklętym". Białoruska propaganda insynuuje polskiemu podziemiu antykomunistycznemu współpracę z III Rzeszą i dokonanie zbrodni na ludności cywilnej.

Czytaj też:
Białoruś: Andrzej Poczobut z zarzutem "podżegania do nienawiści"
Czytaj też:
Białoruś: Śledczy biorą pod lupę Białorusinów uczących się polskiego

Źródło: zviazda.by/Radio ZET
+
 51
Czytaj także