Sytuacja na wschodzie Ukrainy staje się coraz bardziej napięta. Obserwatorzy OBWE tylko w sobotę odnotowali blisko 2 tysiące przypadków naruszeń zawieszenia broni. W wyniku ataku artyleryjskiego prorosyjskich separatystów zginęło 2 ukraińskich żołnierzy, a 4 zostało rannych.
Ambasador USA przy OBWE Michael Carpenter stwierdził w piątek, że u ukraińskich granic może znajdować się nawet 190 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Joe Biden przekonywał w sobotę, że z jego informacji wynika, że Putin de facto podjął już decyzję o ataku na Ukrainę.
Czołgi na granicy
Najnowsze zdjęcia satelitarne potwierdzają, że sytuacja robi się coraz poważniejsza.
„Ta nowa działalność reprezentuje zmianę schematu wcześniej obserwowanych rozmieszczeń grup bojowych (czołgów, transporterów opancerzonych, artylerii i sprzętu pomocniczego)” – przekazała firma Maxar w oficjalnym komunikacie.
Część rosyjskich wojsk ma stacjonować w lasach, inne z kolei zostały rozmieszczone w gospodarstwach rolnych.
CBS News: Kreml wydał rozkaz ataku na Ukrainę
Amerykańska stacja telewizyjna twierdzi, że rosyjscy dowódcy otrzymali już rozkazy ataku na Ukrainę. Doniesienia dementują jednak ukraiński minister obrony oraz ambasador Rosji w USA.
– Stany Zjednoczone mają informacje, że rosyjscy dowódcy otrzymali rozkazy rozpoczęcia inwazji na Ukrainę — przekazał na antenie stacji David Martin, korespondent ds. bezpieczeństwa narodowego. Zdaniem dziennikarza, rosyjskie dowództwo ma na miejscu opracowywać "konkretne plany dotyczące manewrowania w swoich sektorach pola bitwy".
Czytaj też:
Biden zgodził się na spotkanie z Putinem. Padł jeden warunekCzytaj też:
Polska zwoła nadzwyczajne posiedzenie OBWE