"Wiele skarg". Zełenski krytykuje władze Kijowa

"Wiele skarg". Zełenski krytykuje władze Kijowa

Dodano: 
Mer Kijowa Witalij Kliczko
Mer Kijowa Witalij Kliczko Źródło: PAP/EPA / GIAN EHRENZELLER
Prezydent Wołodymyr Zełenski skrytykował władze Kijowa za złe zarządzanie "punktami niezłomności".

Na terytorium całej Ukrainy uruchomiono ponad 4 tys. "punktów niezłomności". To odpowiedź władz na kolejne, dokonywane przez Rosjan ostrzały. — Są tam wszystkie podstawowe media: prąd, sieć komórkowa i Internet, ogrzewanie, woda, apteczka. Całkowicie za darmo i przez całą dobę – poinformował w jednym z wystąpień prezydent.

Mapę placówek można znaleźć na specjalnej stronie internetowej. Lista jest na bieżąco aktualizowana. Jak informują komunikaty dostępne w serwisie, "ze względów bezpieczeństwa nie pokazujemy Punktów Niezłomności w pobliżu linii bitwy".

Zełenski poucza Kijów

Wołodymyr Zełenski w piątkowym przemówieniu nawiązał do "punktów niezłomności" mających wspierać Ukraińców w potrzebie. Zganił władze Kijowa za złe zarządzanie. — Obowiązkiem każdego lokalnego zarządcy jest upewnienie się, że wszystko, co powinno tam być dla ludzi, faktycznie działa — stwierdził.

— "Punkty niezłomności" zostały rozmieszczone w całym kraju. Ale wiem, że niestety nie we wszystkich miastach samorządy wykonały dobrą robotę. W szczególności w Kijowie jest wiele skarg. Oczekuję lepszej jakości pracy od urzędu burmistrza — powiedział prezydent Ukrainy, odnosząc się do pracy Witalija Kliczki.

Jak Ukraina poradzi sobie bez prądu? Oto najgorszy scenariusz

"Forbes" opisał trzy scenariusze blackoutu na Ukrainie. W najgorszym przypadku kraj przez tydzień pozostanie bez prądu. Pierwszy z nich zakłada, że Rosja uderza w podstacje tranzytowe przesyłające energię elektryczną z zachodu na wschód Ukrainy i uderza w elektrownie na lewym brzegu Dniepru.

Przy takim rozwoju sytuacji kontrolowane przez Ukrainę obwody czernihowski, sumski, połtawski, dniepropetrowski, a także część obwodów charkowskiego, zaporoskiego, donieckiego i ługańskiego pozostaną bez prądu przez 12 godzin dziennie. Częściowy blackout dotknie także obwody mikołajowski, chersoński, kirowohradzki, czerkaski i kijowski wraz z lewobrzeżnym Kijowem.

Drugi scenariusz zakłada rosyjskie ataki na elektrownie i podstacje w całym kraju. Ukraina zostanie podłączona do europejskiej sieci elektroenergetycznej, ale będzie musiała pozostać bez prądu przez 12 do 24 godzin na całym terytorium kontrolowanym przez władze w Kijowie.

Trzeci scenariusz – 7 dni bez prądu

W trzecim, najgorszym przypadku Rosja przeprowadzi serię masowych uderzeń na otwarte urządzenia rozdzielcze elektrowni jądrowych oraz na stacje elektroenergetyczne łączące ukraiński system energetyczny z europejskim.

W tym scenariuszu Ukraińcy mogą pozostać bez prądu nawet przez tydzień. Priorytetem dla władz będzie przywrócenie dostaw energii elektrycznej na potrzeby ludności cywilnej, a dopiero później – przemysłu.

Czytaj też:
"To nie jest nasz pocisk". Ukraina o wybuchu w Przewodowie

Źródło: Onet.pl / "Forbes"
 0
Czytaj także