Ciała nauczyciela i 17-letniego ucznia znaleziono w budynku jednej z moskiewskich szkół policealnych. Policja bada sprawę, a na razie nie wiadomo czy w zabójstwie brały udział osoby trzecie.
Wstępna wersja wydarzeń zakłada, że uczeń rzucił się na swojego wykładowcę z nożem i śmiertelnie go ranił, a następnie popełnił samobójstwo. Możliwe jednak, że na miejscu były też inne osoby, które mogły dokonać zabójstwa obydwu tych osób i uciec.
Sprawę bada policja.
Jak podaje "Moskowskij Komsomolec" na miejscu, w sali, znaleziono piłę elektryczną.
Czytaj też:
Dramatyczne sceny na Manhattanie. Zamachowiec zabił osiem osób, ranił kilkanaście
Źródło: X / RMF FM/mk.ru
