"Wpadłem na pomysł nakręcenia filmu o antysemityzmie, kiedy do dystrybucji trafił mój poprzedni film „Checkpoint”. W jednej z recenzji tamtego filmu nazwano mnie izraelskim Melem Gibsonem, ale nie z powodu wyglądu, tylko dlatego, że moje krytyczne nastawienie do polityki Izraela wobec Palestyńczyków czyni ze mnie antysemitę. Autor tej recenzji też był Żydem" – tak o swojej produkcji pisze Shamir.
Film "Dezinformacja" pokazuje różne strony debaty o antysemityzmie. Głos zabierają zwykli ludzie, a także naukowcy. Wnioski płynące z produkcji mogą być mocno zaskakujące. Choć "Dezinformacja" została nakręcona już niemal 10 lat temu, w 2009 roku, to dziś staje się filmem wyjątkowo aktualnym.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
