Burza po słowach ministra obrony. Ambasada Rosji odpowiada

Burza po słowach ministra obrony. Ambasada Rosji odpowiada

Dodano: 
Rosyjska flaga, zdjęcie ilustracyjne
Rosyjska flaga, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / TOMS KALNINS
Ambasada Rosji w Belgii wydała oświadczenie w związku z wypowiedzą belgijskiego ministra obrony, który zagroził "zrównaniem Moskwy z ziemią" w przypadku ataku na NATO.

Belgijski minister obrony Theo Francken w wywiadzie dla "De Morgen" został zapytany, czy obawia się, że prezydent Rosji Władimir Putin pewnego dnia zdecyduje się na wystrzelenie rakiet w kierunku Brukseli. – Nie, bo wtedy uderzyłby w samo serce NATO, a my zrównalibyśmy Moskwę z ziemią – odpowiedział.

twitter

"Moskwę zrównamy z ziemią". Rosjanie odpowiadają belgijskiemu ministrowi

Ambasada Rosji w Belgii przekazała w oświadczeniu, że "prowokacyjne i nieodpowiedzialne wypowiedzi jednego z czołowych belgijskich «jastrzębi», który przewidywał «rosyjskie ataki na Brukselę» i groził «zmieceniem Moskwy z mapy», nie zasługują na dalszą uwagę, biorąc pod uwagę ich absurdalność i całkowite oderwanie od rzeczywistości".

Słowa belgijskiego ministra Rosjanie uznali za "wezwanie do jeszcze większej militaryzacji Europy kosztem jej dobrobytu społeczno-ekonomicznego oraz do nieustannych dostaw broni dla reżimu w Kijowie, by mógł walczyć do ostatniego Ukraińca".

Zdaniem ambasady, wypowiedź Franckena świadczy o "niepowodzeniu prób zadania nam klęski militarnej za pośrednictwem Ukrainy, czy też zdławienie rosyjskiej gospodarki pod ciężarem nieustępliwych sankcji".

Ambasada Rosji o Europie: Zubożenie, przestępczość, migranci

"Fantazje o globalnej konfrontacji z Rosją zostają zniweczone przez brutalną rzeczywistość. (Francken – red.) Zmuszony jest usprawiedliwiać ciągły spadek poziomu życia, redukcję budżetów socjalnych, szerzącą się przestępczość i masową obecność nielegalnych imigrantów. Posuwa się nawet do ośmieszania społeczeństwa, przyznając, że planuje przetrwać «przyszły» atak Rosji dzięki osobistym zapasom konserw, świec i latarek. Nic dziwnego, że niezręczne pytania dziennikarza wywołały u ministra atak wściekłości" – czytamy w stanowisku.

Jego autorzy przekonują, że słowa belgijskiego ministra są "ucieleśnieniem militarystycznego nurtu, który zyskuje coraz większe poparcie w europejskiej partii wojennej".

Czytaj też:
Złe wieści z USA o Putinie. "Jest bardziej zdeterminowany niż kiedykolwiek"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także