BBC informuje, że platforma Pinterest wybiera chińskie modele takie jak DeepSekk R-1, a nie amerykańskie laboratoria AI. – Uczyniliśmy z platformy Pinterest asystenta zakupowego napędzanego sztuczną inteligencją – powiedział szef platformy Bill Ready w rozmowie ze stacją informacyjną.
Z kolei dyrektor ds. technologii Pinterest, Matt Madrigal, przyznał, że zaletą wspomnianych modeli jest fakt, iż mogą być swobodnie pobierane i dostosowywane przez firmy. Taka możliwość jest wyłączona w przypadku większości modeli oferowanych przez odpowiedniki w Stanach Zjednoczonych, takie jak OpenAI, twórca ChatGPT.
Jak wskazuje Business Insider Polska, chińskie modele zyskują popularność wśród wielu firm z listy Fortune 500. „Raport Uniwersytetu Stanforda (…) potwierdza, że chińskie modele AI doganiają, a nawet wyprzedzają zagraniczną konkurencję. Wsparcie rządu i otwartość kodu dają im przewagę, podczas gdy amerykańskie firmy skupiają się na zyskach i zamkniętych rozwiązaniach” – czytamy. Taka sytuacja oznacza rewolucję w globalnej branży sztucznej inteligencji.
Chiński model przebojem wdarł się na rynek AI
DeepSeek-R1 niedługo po debiucie stał się najczęściej pobieraną bezpłatną aplikacją w Apple App Store w Stanach Zjednoczonych, wyprzedzając ChatGPT OpenAI.
Start-up DeepSeek udostępnił bowiem bezpłatnego asystenta wykorzystującego sztuczną inteligencję. Chińska firma twierdzi, że wykorzystuje tańsze układy scalone i mniejszą ilość danych. Wstępna wersja modelu językowego, która została uruchomiona pod koniec grudnia 2024 roku, miała kosztować 5,6 mln dolarów (OpenAI przeznacza na rozwój AI 5 mld dolarów rocznie).
Sukces DeepSeek wywołał trzęsienie ziemi na amerykańskiej giełdzie. Spowodował "wyczyszczenie" biliona dolarów z Nasdaq Composite. Wiodący indeks technologiczny zakończył poniedziałek ze spadkiem na poziomie ok. 3 proc. Nvidia odnotowała spadek wartości akcji o 17 proc., tracąc jednego dnia 600 mld dolarów. Straty notują także japońskie firmy. Advantest, produkujący sprzęt do testowania chipów oraz dostawca dla firmy Nvidia, traci we wtorek ponad 11 proc., a producent chipów Tokyo Electron – prawie 6 proc., jak wskazała Gazeta.pl.
Czytaj też:
TOP 10 zawodów, z których nie wygryzie cię AICzytaj też:
AI wymknęła się spod kontroli. Chatbot Muska zablokowany w Azji
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
