Zdjęcie Putina zawisło w Białym Domu. "Niebywałe"

Zdjęcie Putina zawisło w Białym Domu. "Niebywałe"

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Donald Trump powiesił w Białym Domu oprawione zdjęcie, na którym uwieczniono jego spotkanie z Władimirem Putinem na Alasce.

Korespondentka PBS w Białym Domu, Elizabeth Landers, opublikowała we wtorek fotografię z Białego Domu. Widać na niej, że na jednej ze ścian powieszono oprawione zdjęcie, na którym Putin i Trump stoją obok siebie w bazie Joint Base Elmendorf-Richardson na Alasce.

Fotografia wzbudziła zdziwienie, gdyż zaprezentowano ją tuż przed rozpoczęciem kolejnych prób wynegocjowania porozumienia pokojowego dla Ukrainy. Oprawiona fotografia znajduje się nad innym zdjęciem Trumpa z jednym z jego wnuków.

twitter

Obaj przywódcy spotkali się w bazie wojskowej w Anchorage w sierpniu 2025 r. Trump wówczas kazał rozwinąć czerwony dywan przed rosyjskim liderem i został sfotografowany, gdy serdecznie go witał.

„Postawił Putina ponad Amerykanami i członkami własnej rodziny" – skomentował wpis w mediach społecznościowych demokrata z Wirginii Mark Warner, wiceprzewodniczący senackiej komisji ds. wywiadu.

Sprawa odbiła się też echem wśród polskich polityków. "Może poczuł się przez chwilę chociaż Miedwiediewem. Duma" – skomentował wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej, europoseł Bartosz Arłukowicz. "Niebywałe" - napisał z kolei wiceprezydent Katowic Jarosław Makowski.

Kreml domaga się "formuły z Anchorage"

W zeszłym tygodniu cytowany przez agencję Reuters rzecznik Kremla stwierdził, że pokój na Ukrainie uda się osiągnąć, gdy zastosowana zostanie "formuła z Anchorage". Ten termin odnosi się właśnie do sierpniowego spotkania Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce. Pieskow nie podał jednak szczegółów, co dokładnie ma na myśli.

– Oczywiście nie chcemy publicznie wnikać w szczegóły omawianych przepisów. Dlatego nie mogę i nie powiem, co oznacza "formuła Anchorage". Uważamy to za niewłaściwe – poinformował.

Wcześniej o powrocie do "formuły z Anchorage" wspominał rosyjski dyplomata Jurij Uszakow. – Co najważniejsze, podczas rozmów naszego prezydenta ze stroną amerykańską powtórzono, że bez rozwiązania kwestii terytorialnej według formuły uzgodnionej w Anchorage nie ma nadziei na osiągnięcie trwałego rozwiązania – powiedział

Czytaj też:
"Był zszokowany". Bliski sojusznik zaniepokojony stanem psychicznym Trumpa
Czytaj też:
"Z niepokojem śledzimy wypowiedzi". Czarzasty uderza w Trumpa


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X
Czytaj także