Jak zaznaczył wicepremier, "Kijów zasługuje na sprawiedliwy pokój". Słowa padły przy okazji dyskusji na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. W panelu uczestniczą również minister obrony Niemiec Boris Pistorius, prezydent Litwy Gitanas Nauseda, wicepremier Ukrainy Taras Kaczka oraz senator USA Elissa Slotkin.
Inicjatorem nowego gremium jest przedstawiciel Berlina.
Szef MSZ: Ani na moment nie jest na to za wcześnie
– Wydaje mi się, że to jest dobra formuła, bo i Wielka Brytania jest ważnym graczem w dziedzinie bezpieczeństwa, i są to największe kraje na wschód od Półwyspu Iberyjskiego – powiedział Radosław Sikorski.
Wicepremier zaznaczył, Stany Zjednoczone zorientowały się, że nawet jak jest się największym, to przywództwo wymaga, by "byli jacyś followersi".
– I zaczęliśmy dojrzałą rozmowę transatlantycką – o przyszłym kształcie NATO, o przyszłym rozkładzie praw i obowiązków, o tym, kto co powinien wnieść do tego przyszłego NATO, w którym Europa weźmie większą odpowiedzialność za obronę terytorialną w samej Europie – podkreślił minister spraw zagranicznych. – Uważam, że to jest dyskusja, na którą nie jest ani moment za wcześnie. Stany Zjednoczone mówią nam o tym otwartym tekstem. I może nam się to nie podobać, ale nie możemy udawać, że tego nie słyszymy – dodał.
Sikorski nagrodzony oklaskami
Szef polskiej dyplomacji podczas swojego przemówienia zwrócił uwagę na koszty, jakie ponoszą państwa europejskie w związku z wojną na Ukrainie. Polityk podkreślił, że Unia Europejska powinna być obecna przy negocjacjach.
— Chciałbym natomiast, żeby nasi amerykańscy goście to wiedzieli, ponieważ w amerykańskiej infosferze tego do końca nie ma. Za wojnę teraz my płacimy. Amerykański wkład w wojnę w zeszłym roku był bliski zera. My kupujemy amerykańską broń po to, żeby dostarczyć ją do Ukrainy. Nie ma pakietu w Kongresie i nie ma nawet perspektywy pakietu. Jeśli my płacimy, to my zasługujemy na miejsce przy stole, ponieważ rezultat tej wojny wpłynie na nas — mówił Sikorski.
Po jego słowach sala zaczęła bić brawo.
Czytaj też:
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa. Merz przypomniał słowa SikorskiegoCzytaj też:
"Putin jest gotowy użyć broni chemicznej". Minister ostrzega
