Moskwa – Warszawa przegrana sprawa
  • Maciej PieczyńskiAutor:Maciej Pieczyński

Moskwa – Warszawa przegrana sprawa

Dodano: 
Flagi rosyjska i polska, zdjęcie ilustracyjne
Flagi rosyjska i polska, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
Kreml ma w Polsce nowego ambasadora. Nie można jednak mówić o żadnej „dobrej zmianie”. Rosjanie mają o nas gorsze zdanie niż nawet o Ukraińcach. I uważają nas za największych wrogów.

W lutym 2020 r. wybuchł mały dyplomatyczny skandal na linii Moskwa – Waszyngton. Ówczesny wicedyrektor Departamentu do spraw Nowych Zagrożeń i Wyzwań rosyjskiego MSZ, Gieorgij Michno, nie otrzymał amerykańskiej wizy. Oburzenie tym faktem wyraził stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Wasilij Niebienzia. Oskarżył wówczas Amerykanów o niewypełnienie zobowiązań dotyczących wydawania wiz dyplomatycznych. Michno miał wtedy wziąć udział w konferencji ONZ poświęconej walce z terroryzmem. Według doniesień medialnych nie został wpuszczony do USA z uwagi na swoje powiązania z rosyjskimi służbami. W maju 2023 r. ukraińska agencja OSINT „Molfar” opublikowała dane 167 osób współpracujących ze Służbą Wywiadu Zagranicznego (SWR). Na liście znalazł się m.in. Gieorgij Michno. Według „Molfara” był oficerem Zarządu „A” SWR, w którym stał na czele Departamentu Współpracy Ogólnoeuropejskiej.

Dekretem Władimira Putina 3 marca Michno został mianowany ambasadorem nadzwyczajnym i pełnomocnym Federacji Rosyjskiej w Polsce. Nie po raz pierwszy zresztą. Już 25 lipca 2025 r. na oficjalnej stronie, publikującej akty prawne, pojawiła się informacja o nominacji Michny na przedstawiciela Moskwy w Warszawie. Godzinę później dokument jednak zniknął. Przyczyny nie są znane. Według informacji dziennika „Kommiersant” przedwczesna publikacja dekretu wynikała z „awarii technicznej”, a ostateczna nominacja ambasadora zostanie ogłoszona „w ustalony sposób, gdy zapadnie odpowiednia decyzja”. Zdaniem części ekspertów w rzeczywistości mógł to być test, by sprawdzić, jak strona polska przyjęłaby taką nominację.

Zmiana warty

Kim jest Michno poza tym, że od kilkunastu dni ambasadorem Rosji w Polsce i najprawdopodobniej agentem rosyjskiego wywiadu? Rocznik 1972. Stosunkowo młody jak na rosyjskiego dyplomatę. Ukończył historię na prestiżowym Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym (MGU) im. Łomonosowa. Po studiach pracował w MSZ. Sprawował funkcje w rosyjskich przedstawicielstwach dyplomatycznych przy ONZ, przy Radzie Europy w Strasburgu. W latach 2017–2018 był stałym przedstawicielem Moskwy przy organizacjach międzynarodowych w Wiedniu. Kierował Departamentem Współpracy Ogólnoeuropejskiej MSZ. Według ukraińskich analityków dokładnie tą samą komórką zarządzał równolegle w SWR. Zanim objął placówkę w Warszawie, pełnił funkcję wicedyrektora Departamentu do spraw Nowych Wyzwań i Zagrożeń w MSZ Rosji. Nazwa tej komórki niewiele mówi i brzmi niegroźnie. Tymczasem, jak wskazują eksperci, jednostka ta zaangażowana jest w działania ofensywne prowadzone pod przykryciem dyplomatycznym.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Macieja Pieczyńskiego
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy
Czytaj także