Sąd uznał za niezgodne z konstytucją przepisy nakładające na nadawcę publicznego konieczność tworzenia treści w językach mniejszości. Parlament ma czas na zmianę regulacji do 2027 roku.
Nie ma obowiązku szczególnej ochrony języka mniejszości
W uzasadnieniu wskazano, że państwo nie ma szczególnego obowiązku ochrony języka rosyjskiego. Jak poinformowała prezes trybunału Irena Kucina, jego pozycja na Łotwie nie jest zagrożona. Sąd podkreślił, że rosyjskojęzyczne media są szeroko dostępne – zarówno na rynku krajowym, jak i poprzez kanały zagraniczne. Łotwa liczy ok. 1,8 mln mieszkańców. Rosjanie stanowią około 25–27 proc. społeczeństwa, a ponad jedna trzecia mieszkańców posługuje się rosyjskim jako językiem codziennym.
Trybunał wskazał, że konstytucyjna misja mediów publicznych obejmuje wzmacnianie języka łotewskiego jako jedynego języka państwowego oraz wspieranie wartości demokratycznych. W ocenie sądu obowiązek nadawania w językach mniejszości był nieproporcjonalny.
To przeciwdziałanie dezinformacji i propagandzie
W uzasadnieniu odniesiono się także do kwestii bezpieczeństwa. Sędziowie wskazali na działania Rosji w obszarze propagandy i dezinformacji wobec państw bałtyckich. Podkreślono, że przekazy w językach mniejszości powinny być proporcjonalne do zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa i nie mogą osłabiać pozycji języka łotewskiego.
Z kolei Latvijas Sabiedriskais Medijs – łotewska instytucja skupiająca telewizję, radio i portal informacyjny – zapowiedziała zakończenie emisji rosyjskojęzycznych kanałów telewizyjnych i radiowych do końca 2026 roku. Treści w językach obcych, w tym rosyjskim, angielskim i ukraińskim, mają być dostępne głównie w internecie. Wcześniej zamknięto także sekcje w innych językach, m.in. polskim i białoruskim.
Za regulację rynku medialnego na Łotwie odpowiada NEPLP – państwowy organ nadzorujący telewizję i radio na Łotwie. Instytucja ta wydaje koncesje, kontroluje nadawców oraz egzekwuje przepisy prawa medialnego. W ostatnich latach NEPLP podejmował decyzje o zawieszaniu i blokowaniu rosyjskich kanałów, uzasadniając je względami bezpieczeństwa i walką z dezinformacją. Organ nadzoruje także działalność mediów publicznych i uczestniczy w kształtowaniu polityki informacyjnej państwa.
Czytaj też:
Wspólne oświadczenie krajów bałtyckich ws. ukraińskich dronówCzytaj też:
Boją się ataku Rosji. Zapadła decyzja
