Trump opuścił Ankarę po zakończeniu szczytu NATO na pokładzie starszego prezydenckiego Boeinga 747. W Wielkiej Brytanii przesiadł się jednak do nowej maszyny i nią wrócił do Waszyngtonu.
Według prezydenta, decyzja miała umożliwić amerykańskim wojskowym zapoznanie się z nowym samolotem, który przeszedł modernizację i otrzymał nowe malowanie w barwach wybranych przez Trumpa.
Katar podarował Trumpowi luksusowy samolot
Nowy Boeing 747 został przekazany Stanom Zjednoczonym przez Katar jako rozwiązanie pomostowe do czasu dostarczenia nowych samolotów Air Force One przez Boeinga. Program budowy nowych maszyn jest opóźniony o około cztery lata, a ich wejście do służby przewidywane jest najwcześniej w 2028 r.
![]()
Decyzja o zmianie samolotu zwróciła uwagę mediów ze względu na napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie. Po tym jak w środę (8 lipca) siły USA zaatakowały Iran, Teheran odpowiedział uderzeniami na amerykańskie bazy wojskowe w Kuwejcie i Bahrajnie.
Część ekspertów wcześniej wyrażała obawy dotyczące poziomu zabezpieczeń nowego Air Force One, choć Biały Dom zapewnia, że maszyna została odpowiednio przygotowana do przewozu prezydenta.
Sam Trump przyznał, że istnieją zagrożenia dla jego bezpieczeństwa, ale nie wiązał z nimi decyzji o zmianie samolotu.
Dlaczego prezydent USA wyleciał ze szczytu NATO starym Air Force One?
Według źródeł "New York Timesa", taki ruch zaproponowała Secret Service, a prezydent się zgodził. Źródła gazety zastrzegły, że chodziło o podjęcie środków bezpieczeństwa na wszelki wypadek, a nie reakcję na konkretne informacje o zagrożeniu.
Sprawa budzi pytania o bezpieczeństwo przywódcy największego mocarstwa na świecie, a także o możliwości i wyposażenie nowego Air Force One.
Czytaj też:
Niemiecki wywiad przez lata podsłuchiwał Obamę na pokładzie Air Force One
