BND udało się przechwycić rozmowy amerykańskiego prezydenta ponieważ, według informatorów, szyfrowanie komunikacji w samolocie było podatne na błędy.
Transkrypcje połączeń Obamy przechowywano w jednym egzemplarzu w specjalnej teczce. Dostęp do niej miało wyłącznie wąskie kierownictwo wywiadu, w tym szef BND i jego zastępcy.
Dokumenty miały być niszczone od razu po przeczytaniu, a wnioski trafiły do ogólnych ocen dotyczących USA, przekazywanych do urzędu kanclerskiego – ustalił "Die Zeit".
Obama na podsłuchu. Merkel o niczym nie wiedziała?
Operacja wymierzona w Obamę trwała kilka lat. Nadal nie wiadomo, kiedy się rozpoczęła i czy jego poprzednik George W. Bush również był celem podsłuchów, o których ówczesna kanclerz RFN Angela Merkel miała nie wiedzieć.
W 2014 r. niemiecka gazeta "Suddeutsche Zeitung" poinformowała, że ówczesna sekretarz stanu USA Hillary Clinton była podsłuchiwana przez BND. Szef kancelarii Merkel Peter Altmaier nakazał zaprzestanie tej praktyki, nieświadomy, że sam prezydent Ameryki również był inwigilowany przez niemieckie służby.
USA i Niemcy szpiegowały swoich przywódców
Media przypominają w tym kontekście rok 2013 i ujawnienie informacji o tym, że amerykańska agencja wywiadowcza NSA podsłuchiwała telefon Merkel. Wtedy szefowa rządu RFN oświadczyła, że "szpiegowanie wśród przyjaciół jest niedopuszczalne".
Barack Obama był prezydentem Stanów Zjednoczonych w latach 2009-2017. Angela Merkel była kanclerzem Niemiec w latach 2005-2021.
BND (Bundesnachrichtendienst) powstała w 1956 r. Wywodzi się z tzw. Organizacji Gehlena, utworzonej po zakończeniu II wojny światowej pod przewodnictwem generała Wehrmachtu Reinharda Gehlena, na zlecenie i przy wsparciu amerykańskich władz okupacyjnych.
Czytaj też:
Nowa polityka migracyjna Niemiec. Merkel zabrała głos
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
