Nieprawda, że dron omal nie uderzył w Zełenskiego. "Stop ciągłej manipulacji"

Nieprawda, że dron omal nie uderzył w Zełenskiego. "Stop ciągłej manipulacji"

Dodano: 
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP / Victor Kovalchuk / Unplash
"STOP ciągłej manipulacji, by podsycać strach i wojnę!" - apeluje francuski europoseł po opowieści premiera Norwegii, że prezydent Zełenski został niemal trafiony dronem.

Florian Philippot – francuski poseł do Parlamentu Europejskiego, polityk z partii "Patrioci" – wcześniej jeden z liderów Zjednoczenia Narodowego – opublikował na platformie X wpis, w którym zwrócił uwagę na kolejne fake newsy rozsiewane przez zachodnie mainstreamowe media na temat niektórych wydarzeń na wojnie Rosji i Ukrainy. Tym razem chodzi o kreację postaci prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który o mały włos nie został trafiony rosyjskim dronem. Zachodnie media podały tę informację w bardzo niepokojącym tonie, sugerując, że było o krok od tragedii.

Premier Norwegii opowiadał, że Zełenski został niemal trafiony. Dron był 160 km od samolotu

O rzekomym niebezpiecznym zdarzeniu mówił w środę premier Norwegii Jonas Gahr Stoere. Zełenski leciał do Oslo, gdzie uczestniczył w pogrzebie króla Haralda. Premier Norwegii opowiadał, że samolot Zełenskiego został niemal trafiony przez drona, kiedy maszyna startowała z Mołdawii. Według przekazu incydent miał być jednym z powodów opóźnienia przylotu ukraińskiego prezydenta do Oslo.

Śledztwo w tej sprawie trwa, ale jak się okazuje, przebieg zdarzenia nie był taki, jak opisał polityk z Norwegii. Rzecznik rządu Mołdawii poinformował, że w rzeczywistości dron, znajdował się 160 kilometrów od samolotu, którym leciał prezydent Ukrainy.

Philippot: Stop manipulacjom, by podsycać strach i wojnę

"Kolejna fałszywa informacja, mająca na celu manipulację opinią publiczną. Pamiętamy GPS w samolocie Ursuli, który miał być « zakłócony » podczas startu. Zanim dowiedzieliśmy się, że to całkowicie zmyślone" – przypomniał Florian Philippot.

Francuski deputowany zaapelował: "STOP ciągłej manipulacji, by podsycać strach i wojnę!".

Mołdawia prowadzi śledztwo

Tymczasem władze w Kiszyniowie prowadzą śledztwo i na razie nie przesądzają, czy bezzałogowiec rzeczywiście był wymierzony w samolot ukraińskiego prezydenta. Ambasador Mołdawii w USA Vladislav Kulminski ocenił, że dron mógł być wymierzony w samolot Zełenskiego. Zaznaczył jednocześnie, że śledztwo jest na zbyt wczesnym etapie, żeby można było to stwierdzić.

Czytaj też:
Skalik: Kolejne miliony dla Ukrainy. Nie będzie wiecznie bezkarności
Czytaj też:
Miedwiediew straszy użyciem broni jądrowej. "W pewnych przypadkach"

Źródło: huffingtonpost.fr / Reuters / DoRzeczy.pl / RMF 24
Czytaj także