Według nowych ustaleń, przed wakacyjną przerwą Bruksela planuje otwarcie dwóch kolejnych klastrów negocjacyjnych: dotyczącego spraw zewnętrznych oraz rynku wewnętrznego. Wcześniej rozważano jednoczesne odblokowanie pięciu obszarów negocjacyjnych.
Ukraina i Mołdawia, których procesy akcesyjne są prowadzone równolegle, na początku czerwca formalnie otworzyły pierwszy klaster negocjacyjny po zniesieniu przez Budapeszt wcześniejszego weta.
Jak podaje Euronews, obecne ograniczenie harmonogramu wynika z oporu Węgier wobec szybkiego postępu rozmów z Kijowem. Budapeszt wielokrotnie uzależniał swoje stanowisko od kwestii praw mniejszości węgierskiej na Ukrainie oraz sporów politycznych z rządem w Kijowie.
Władze Ukrainy apelują o przyspieszenie negocjacji i otwarcie wszystkich klastrów jeszcze w tym roku. Ukraińscy przedstawiciele podkreślają, że pełne członkostwo w UE pozostaje strategicznym celem państwa mimo trwającej wojny z Rosją.
Czy Polacy chcą Ukrainy w UE? Nowy sondaż
Według najnowszego sondażu IBRiS dla Radia Zet, większość Polaków (59,7 proc.) sprzeciwia się przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej. Członkostwo Kijowa we Wspólnocie popiera 35,3 proc. badanych. 5 proc. nie ma w tej sprawie zdania.
W czwartek w Gdańsku rozpoczęła się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference 2026) z udziałem m.in. premiera Donalda Tuska i premier Ukrainy Julii Swyrydenko.
Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy do Polski przyjedzie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Kilka dni przed startem konferencji prezydent Karol Nawrocki pozbawił Zełenskiego Orderu Orła Białego.
Była to reakcja na decyzję ukraińskiego przywódcy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA" – Ukraińskiej Powstańczej Armii, która mordowała Polaków na Wołyniu w latach 1943-1945.
Czytaj też:
Tusk o pomocy Ukrainie: Przyszłość możemy zbudować tylko na prawdzie
