Śmierć ciężarnej w szpitalu na Madalińskiego. Nowe ustalenia prokuratury

Śmierć ciężarnej w szpitalu na Madalińskiego. Nowe ustalenia prokuratury

Dodano: 
Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie
Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie 
Pojawiły się nowe ustalenia w śledztwie dotyczącym śmierci ciężarnej pacjentki w Szpitalu Specjalistycznym im. Św. Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie.

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, przeprowadzony pod koniec stycznia eksperyment procesowy pozwolił wykluczyć część wcześniejszych hipotez i ujawnił nowe wątki w sprawie.

Prokuratura przeprowadziła eksperyment

Eksperyment przeprowadzono 30 stycznia w sali zabiegowej "F", gdzie 9 grudnia doszło do tragicznego zdarzenia. Śledczy odtworzyli przebieg procedury medycznej, podczas której pacjentce – zamiast tlenu – podano podtlenek azotu. Według ustaleń, mogło to doprowadzić do zatrzymania czynności życiowych i śmierci kobiety.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie podkreśla na łamach "Gazety Wyborczej", że śledztwo jest wielowątkowe i skomplikowane, a ostatnie czynności "znacząco przybliżyły śledczych do prawdy". Jednocześnie zaznaczył, że pojawiły się nowe okoliczności, których wcześniej nie brano pod uwagę. Na tym etapie prokuratura nie ujawnia szczegółów, ale zapowiedziała ponowne przesłuchania większości dotychczasowych świadków – zarówno lekarzy, jak i pracowników technicznych. Podczas eksperymentu szczegółowo sprawdzono aparat do znieczulenia, kolumnę anestezjologiczną oraz instalację gazów medycznych. Oględziny obejmowały m.in. demontaż urządzeń i sprawdzenie instalacji w suficie sali operacyjnej. W czynnościach uczestniczył także przedstawiciel producenta sprzętu.

Wykluczono hipotezy odnoszące się do kilku kwestii technicznych

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, śledczy prawdopodobnie wykluczyli usterkę aparatu do znieczulenia oraz błędne podłączenie przewodów między kolumną a aparatem. Pod znakiem zapytania pozostają jednak kwestie związane z odbiorem technicznym sprzętu po serwisie oraz ewentualnymi zaniechaniami na różnych etapach eksploatacji instalacji. Prokuratura analizuje również działania personelu medycznego oraz technicznego, w tym procedury sprawdzania sprzętu przed zabiegami. Według ekspertów w wielu przypadkach aparatura posiada systemy ostrzegające przed nieprawidłowym podłączeniem gazów, jednak nie wiadomo, czy zadziałały one w tej sytuacji.

Śledztwo ma ustalić, czy do tragedii doprowadził błąd serwisowy, nieprawidłowa kontrola sprzętu, czy splot kilku zaniedbań. Prokuratura zapowiada dalsze czynności i podkreśla, że kluczowe jest nie tylko wyjaśnienie okoliczności śmierci pacjentki, ale również zapobieżenie podobnym zdarzeniom w przyszłości. Do śmierci ciężarnej pacjentki w warszawskim szpitalu doszło 9 grudnia 2025 roku podczas rutynowego zabiegu związanego z podtrzymaniem 14-tygodniowej ciąży. Pacjentka zmarła po tym, jak zamiast tlenu podano jej podtlenek azotu.

Czytaj też:
Szokująca śmierć ciężarnej kobiety w szpitalu. "Podano inny gaz"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Gazeta Wyborcza / DoRzeczy.pl
Czytaj także