Strach na porodówkach. Rodzice rezygnują ze szczepień noworodków

Strach na porodówkach. Rodzice rezygnują ze szczepień noworodków

Dodano: 
Szczepionka, zdjęcie ilustracyjne
Szczepionka, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Rodzice boją się szczepić noworodki przeciw gruźlicy. Powodem są nowe przepisy, które nakazują szczepienie jeszcze przed poznaniem wyników badań.

Coraz więcej rodziców obawia się szczepienia noworodków przeciw gruźlicy. W części oddziałów położniczych liczba odmów szczepienia rośnie, a według szacunków lokalnie może dotyczyć nawet około połowy rodzin. Lekarze ostrzegają, że sytuacja może dodatkowo pogłębiać spadek zaufania do szczepień ochronnych.

Nowe badania i dotychczasowe zalecenia szczepień

Źródłem obaw mają być nowe przepisy i sposób ich wprowadzenia. Rodzice słyszą, że wykonywane jest badanie sprawdzające, czy dziecko może bezpiecznie otrzymać żywą szczepionkę, ale jednocześnie są zobowiązani do zaszczepienia noworodka jeszcze przed poznaniem wyniku. Dla wielu osób jest to niezrozumiałe i budzi niepokój.

Zamieszanie pojawiło się po uruchomieniu pilotażowego programu badań przesiewowych w kierunku ciężkiego złożonego niedoboru odporności (SCID). Choroba ta jest bardzo rzadka – dotyczy kilku dzieci rocznie w Polsce – ale stanowi przeciwwskazanie do podania żywej szczepionki BCG przeciw gruźlicy. Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia i służby sanitarne podtrzymują dotychczasowe zalecenia, zgodnie z którymi szczepienie przeciw gruźlicy powinno być wykonane jak najszybciej po urodzeniu, najlepiej w pierwszej dobie życia, jeszcze przed wypisem ze szpitala. Według urzędników ryzyko zachorowania na gruźlicę u nieszczepionego noworodka jest większe niż ryzyko podania szczepionki dziecku z nierozpoznanym SCID.

Problemy organizacyjne w systemie

Środowisko medyczne wskazuje, że system ochrony zdrowia nie był w pełni przygotowany na wdrożenie nowych badań. Brak jasnych procedur spowodował niepewność zarówno wśród lekarzy, jak i rodziców. Dodatkowym problemem jest sytuacja dzieci, które nie zostały zaszczepione w szpitalu. Placówki podstawowej opieki zdrowotnej nie zawsze są przygotowane do wykonywania szczepień BCG – brakuje wyszkolonego personelu, a szczepionki często dostępne są w opakowaniach zbiorczych.

Na początku 2026 roku odwołano konsultantkę krajową w dziedzinie neonatologii. Według doniesień medialnych rekomendowała ona rozważenie wykonywania szczepienia dopiero po uzyskaniu wyniku badania przesiewowego.

Dotychczas poziom zaszczepienia przeciw gruźlicy w Polsce utrzymywał się na wysokim poziomie – około 96 proc.

Czytaj też:
USA zmieniają zasady szczepień dzieci. "Skutki mogą być dramatyczne"
Czytaj też:
Groźny wirus w niemieckich ściekach. Pierwszy taki przypadek od 15 lat

Źródło: Radio Zet / GIS
Czytaj także