Wyzywali i szarpali medyków. Nocne interwencje policji na SOR-ze

Wyzywali i szarpali medyków. Nocne interwencje policji na SOR-ze

Dodano: 
SOR, zdjęcie ilustracyjne
SOR, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Jednej nocy funkcjonariusze policji w Nowym Targu podjęli aż dwie interwencje na SOR-ze Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego.

W nocy z 6 na 7 lipca funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu interweniowali w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II w związku z agresywnym zachowaniem pacjentów wobec personelu medycznego.

Podczas pierwszej interwencji 68-latka znieważyła oraz naruszyła nietykalność cielesną ratowniczki medycznej w trakcie wykonywania przez nią obowiązków służbowych. W sprawie prowadzone są czynności pod kątem popełnienia przestępstwa.

W tym samym czasie nietrzeźwy mężczyzna wszczął na SOR-ze awanturę, krzyczał i kierował groźby wobec personelu medycznego. 34-latek został zatrzymany przez policjantów i osadzony w izbie wytrzeźwień, a po wytrzeźwieniu – ukarany grzywną.

"Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu przypomina, że personel medyczny wykonuje niezwykle odpowiedzialną służbę, a wszelkie przejawy agresji wobec osób niosących pomoc będą spotykały się ze stanowczą reakcją Policji" – czytamy w komunikacie.

Surowe kary za zaatakowanie medyków

Za atak na policjanta, strażaka oraz ratownika medycznego grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Taką samą ochroną jak funkcjonariusze publiczni zostali objęci także obywatele podejmujący interwencję ratującą innych (np. rozdzielający bójkę, powstrzymujący napastnika, ratujący ludzi w pożarze).

Każda osoba, która podczas interwencji zostanie znieważona (wyzwiska, zniewagi), będzie traktowana jak funkcjonariusz publiczny, a sprawą zajmie się prokuratura na wniosek pokrzywdzonego.

Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, np. w szpitalu czy urzędzie, grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny od 1000 do 5000 złotych lub 1000 złotych mandatu. Taka sama kara będzie grozić za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków i innych środków odurzających (np. dopalaczy).

Sąd będzie musiał opublikować wyrok, czyli ujawnić osobę sprawcy (np. na stronie internetowej) – na wniosek pokrzywdzonego – jeśli sprawca zostanie skazany za przemoc wobec funkcjonariusza lub osoby ratującej innych. Jeśli ktoś zostanie przyłapany na gorącym uczynku, to policja ma obowiązek, a nie tylko możliwość, zatrzymać go i doprowadzić do sądu, gdzie sąd w trybie przyspieszonym osądzi sprawcę. O ile do ataku dojdzie w szpitalu, przychodni, urzędzie lub w trakcie akcji medycznej.

Czytaj też:
Ochronę zdrowia czeka rewolucja? Minister przedstawiła pakiet zmian
Czytaj też:
Afera Kacprzyka. Ujawniono jego zarobki w kolejnym szpitalu

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: KPP w Nowym Targu / Ministerstwo Sprawiedliwości
Czytaj także