Najbardziej znany i najpoważniejszy polityczny rywal prezydenta Władimira Putina trafi do kolonii karnej. Dzisiaj moskiewski sąd odrzucił apelacje Nawalnego, co oznacza że opozycjonista trafi na dwa lata i osiem miesięcy do kolonii karnej.
"Byłoby lepiej, gdybyście mnie uwolnili"
Obrońcy Nawalnego chcieli zmiany wyroku z bezwzględnego pozbawienia wolności.
W trakcie posiedzenia sądu Nawalny wspomniał o decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC), który domaga się od Rosji natychmiastowego zwolnienia opozycyjnego polityka z aresztu.
– Byłoby lepiej, gdybyście mnie uwolnili – zwrócił się do sądu Nawalny, nawiązując do decyzji ETPC.
Przypomnijmy, że na początku lutego moskiewski sąd rozpatrzył sprawę opozycjonisty, skażując go na pobyt w kolonii karnej. Sąd w Moskwie nakazał jednocześnie, aby przy karze pozbawienia wolności orzeczonej wobec Nawalnego uwzględnić czas, gdy znajdował się on w areszcie domowym. Chodzi o dziesięć miesięcy, gdy opozycjonista był objęty aresztem domowym w 2014 roku.
Czytaj też:
Ławrow stawia UE ultimatum? "Moskwa jest gotowa do zerwania relacji z UE"Czytaj też:
"Czas skończyć ten teatr hipokryzji". Bezlitosne wystąpienie Jakiego w PE