Błaszczak: Rząd PO-PSL narażał nas na straszne niebezpieczeństwo

Błaszczak: Rząd PO-PSL narażał nas na straszne niebezpieczeństwo

Dodano: 
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak Źródło: PAP / Marcin Onufryjuk
Wolna i suwerenna Polska jest dla nas najważniejsza! – przekonywał szef MON Mariusz Błaszczak.

Prawo i Sprawiedliwość kończy kampanię wyborczą w województwie świętokrzyskim. W spotkaniu na sandomierskim rynku uczestniczą m.in. prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, europoseł Beata Szydło oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

– Przeszliśmy wielką transformację w ramach polityki społecznej. Jesteśmy dumnym narodem, który odrzucił mikromanię narodową. Rozwijamy się gospodarczo, budujemy najsilniejszą armię lądową w Europie. To jest czas dla Polski! – przekonywał w swoim wystąpieniu szef rządu.

Błaszczak ostrzega przed PO

Po premierze głos zabrał Mariusz Błaszczak. Szef MON oskarżał PO i PSL, że ich rządy sprowadziły na Polskę duże ryzyko oraz zapewniał, że tylko jego własna formacja może zapewnić bezpieczeństwo.

– Zasługujemy na to, aby żyć w bezpiecznej Polsce! Bez podziału na Polskę A i Polskę B. Tylko PiS daje gwarancję bezpieczeństwa! Zmieniliśmy plany obrony Polski, bronimy każdego centymetra naszej Ojczyzny. To rząd PO-PSL likwidował jednostki wojskowe i narażał nas na straszne niebezpieczeństwo i atak ze strony Rosji. My na to nigdy nie pozwolimy. Tylko wolna i suwerenna Polska jest dla nas najważniejsza! – mówił minister.

– 15 października proszę o oddanie głosu na listę numer 4! Trzeba wziąć także udział w referendum bo od tego zależy nasz los oraz wszystkich przyszłych pokoleń! Zwyciężymy! – kontynuował.

Ostatni sondaż przed ciszą wyborczą

W ostatnim sondażu Estymator dla DoRzeczy.pl przed ciszą wyborczą zarówno PiS jak i KO nieznacznie tracą poparcie. Na formację Jarosław Kaczyńskiego chce głosować 36,7 proc. respondentów, podczas gdy na partię Donalda Tuska – 29,9 proc.

Do Sejmu weszłaby jeszcze Trzecia Droga, Nowa Lewica oraz Konfederacja. Z sondażu wynika jednak, że ani Zjednoczona Prawica ani opozycja lewicowo-liberalna nie miałyby odpowiedniej liczby posłów do sformowania większości sejmowej. Ewentualna koalicja KO, Trzeciej Drogi i Lewicy uzyskałaby 222 mandaty. Języczkiem u wagi stałaby się zatem Konfederacja, bez której utworzenie rządu byłoby niemożliwe.

Pełne wyniki sondażu wraz z podziałem mandatów można zobaczyć W TYM MIEJSCU.

Czytaj też:
Szydło: My nie jesteśmy ulegli jak opozycja
Czytaj też:
Trzaskowski: Jak patrzę na Jarosława Kaczyńskiego to jest mi smutno

Źródło: X
Czytaj także