"To się ociera o zdradę". Wójcik ostro o komisji śledczej ds. Pegasusa

"To się ociera o zdradę". Wójcik ostro o komisji śledczej ds. Pegasusa

Dodano: 
Poseł SP Michał Wójcik
Poseł SP Michał Wójcik Źródło: PAP / Marcin Obara
We wtorek zorganizowano pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały ws. powołania komisji śledczej ds. Pegasusa. W imieniu PiS wystąpił Michał Wójcik.

Uzasadnienie projektu uchwały dot. powołania komisji śledczej w sprawie wykorzystania oprogramowania Pegasus przedstawił poseł Robert Kropiwnicki z KO.

– Zawsze nadużycia władzy są bardzo groźne dla obywateli. Ale nadużycie środków operacyjnych jest szczególnie groźne. To kwestia bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa nas wszystkich – mówił. – Bardzo ważne jest, by w ramach funkcji kontrolnej światło dzienne ujrzało to, co władza chciała ukryć. A niewątpliwie chciała ukryć, że podsłuchiwała obywateli, grzebała im w telefonach. Za waszych czasów liczba podsłuchów wzrosła diametralnie – przekonywał Kropiwnicki.

– Państwo musi wyjaśnić: w jaki sposób kupiono Pegasusa, z jakich środków. Z raportu NIK wiemy, że olbrzymią dotację dostano z Fundusz Sprawiedliwości. Wy sobie zrobiliście z tego fundusz wyborczy. Jego głównym celem było finansowanie pomocy poszkodowanym i pomocy postpenitencjarnej – zarzucał polityk.

Wójcik: Hucpa polityczna

W imieniu klubu PiS głos zabrał Michał Wójcik. – Dzisiejsze igrzyska to są komisje śledcze. Wam jedna komisja nie wystarczy. Już zapowiadacie, że będzie tych komisji 10, 20, 30, niech trwają igrzyska! Te komisje śledcze, ta zwłaszcza, jeśli powstanie, jest bardzo niebezpieczna. To nie tylko hucpa polityczna. To rozmontowuje służby, to jest szkodliwe dla naszego kraju, takiej sytuacji jeszcze nie było – stwierdził parlamentarzysta.

– Nigdy nie było sytuacji, w której ktoś miałby tyle bezczelności w sobie, żeby w uchwale napisać, że chce badać, jakimi środkami kontroli operacyjnej dysponują polskie służby. Chyba w żadnym kraju nikt nie doprowadził do sytuacji, by na stole położono, jakimi metodami działają służby. Przecież służby nie ujawniają tego typu informacji! Dzisiaj wy możecie oczywiście krzyczeć, ale zapewne niejeden przestępca przed telewizorem zaciera ręce i mówi: jeżeli to im przejdzie, to się dowiemy, jakie metody stosują. Nie tylko oni, ale też obce wywiady. To się ociera o zdradę – ocenił Wójcik.

Poseł PiS wskazał, że system Pegasus był stosowanych m.in. w Hiszpanii, Belgii oraz Francji.

Czytaj też:
Błaszczak: Dobra decyzja Finlandii. A w Polsce spełniają marzenia Putina
Czytaj też:
Rozliczanie rządów PiS. Trzy komisje śledcze to nie wszystko

Źródło: Sejm / 300polityka.pl
Czytaj także