Po tym, jak Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) odrzuciła pod koniec sierpnia ubiegłego roku sprawozdanie finansowe PiS z kampanii wyborczej w 2023 r., kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zdecydowało, że posłowie i senatorowie powinni wpłacać na konto partii 1 tys. zł miesięcznie, zaś europosłowie – po 5 tys. zł. Ten ruch miał pokazać społeczeństwu, że sami działacze poważnie traktują wyzwania finansowe.
Jak podał "Dziennik Gazeta Prawna", grupa europarlamentarzystów PiS ma zaległości z opłacaniem składek. "Niektórzy widnieją w rejestrze wpłat na 2025 r. z zerowymi opłatami. Wśród nich są m.in. Mariusz Kamiński, Dominik Tarczyński czy Michał Dworczyk. Ten ostatni mówi, że w 2025 r. wpłacił na partię 11 tys. zł" – czytamy.
Europosłowie PiS nie płacą?
"DGP" stwierdził, że zaledwie kilku europosłów wpłaciło pełną kwotę. Według tych doniesień, mniej niż powinni zapłacili: Arkadiusz Mularczyk, Piotr Müller, Beata Szydło, Daniel Obajtek, Joachim Brudziński, Bogdan Rzońca, Tadeusz Kosma-Złotowski, Małgorzata Gosiewska, Jadwiga Wiśniewska, Maciej Wąsik, Waldemar Buda i Anna Zalewska.
Skarbnik PiS Henryk Kowalczyk przyznał w rozmowie z gazetą, że politycy zalegają z wpłatami. – Rozmawiam z nimi w cztery oczy i upominam – powiedział. Jak się również okazuje, wobec niektórych eurodeputowanych, m.in. Dworczyka, zastosowano taryfę ulgową, "za zasługi dla Polski". Natomiast część polityków wpłaciła duże sumy na kampanię prezydencką i dlatego teraz są częściowo zwolnieni z wpłat na partię.
"Nieprawdziwe informacje"
W poniedziałek na medialne doniesienia zareagował europoseł Joachim Brudziński. "W związku z bulwersującymi naszych wyborców i donatorów informacjami publikowanymi dziś na portalach o zaległościach europosłów w płaceniu należnych składek informuję, że nieprawdą jest, że zalegam z wpłatami. Systematycznie wpłacam składki na partię od pierwszego dnia, kiedy zostałem europosłem. Wpłacałem dobrowolnie co miesiąc w kadencji 2019-2023 (na długo przed uchwałą zobowiązującą wszystkich europosłów). Systematycznie również wpłacam na europejską partię ECR Party, której członkiem jest PiS" – poinformował.
We wtorek głos w tej sprawie zabrał skarbnik PiS. "W związku pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprawdziwymi informacjami prasowymi uprzejmie informuję, iż Poseł do Parlamentu Europejskiego Joachim Brudziński wpłaca regularnie darowizny na partię i nie posiada zaległości w tym zakresie" – potwierdził.
twitterCzytaj też:
Morawiecki kpi z Sasina. "Czego oczekują wyborcy prawicy"
