O to, komu udzieliłby swojego poparcia w wyborach prezydenckich w 2028 roku Donald Trump został zapytany przez dziennikarza NBC.
Kto następcą Donalda Trumpa? Prezydent USA: Marco Rubio albo J.D. Vance
– Zostały nam trzy lata. Nie chcę w to wchodzić, ale mam dwie osoby, które wykonują świetną robotę – odparł amerykański prezydent, po czym dodał: "Nie chcę się z nimi kłócić, ani używać słowa 'walka', bo to nie byłaby walka. Ale spójrzcie, J.D. jest fantastyczny i Marco jest fantastyczny".
Według Trump, obaj politycy – sekretarz stanu USA Marco Rubio i wiceprezydent USA J.D. Vance – są bardzo inteligentni, jednak różnią się stylem.
– Sądzę, że ten styl widać gołym okiem. Ale obaj są bardzo zdolni. Myślę, że połączenie J.D. i Marco byłoby bardzo trudne do pokonania. Ale w polityce nigdy nic nie pewne, prawda? – powiedział.
W rozmowie padło również pytanie o możliwość takiego scenariusza, w którym Donald Trump w 2028 roku ponownie staje do walki o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych. Przypomnijmy, że amerykańska konstytucja umożliwia tylko dwie kadencje jednego polityka na najwyższym urzędzie w państwie. Trump stwierdził, że nie wie, ale "byłoby to interesujące".
Kim są potencjalni następcy Donalda Trumpa?
Wymieniony przez prezydenta USA 54-letni Marco Rubio jest członkiem Senatu od stycznia 2011 r. Reprezentuje stan Floryda. Był pierwszym nominatem Trumpa zatwierdzonym przez izbę wyższą Kongresu.
Rubio, który pochodzi z rodziny kubańskich imigrantów, jest pierwszą osobą pochodzenia latynoskiego na stanowisku szefa amerykańskiej dyplomacji. Znany jest z konserwatywnych poglądów, szczególnie w kwestiach gospodarczych, polityki zagranicznej i społecznych. Kandydował również w wyborach prezydenckich w 2016 r., ale nie zdobył nominacji republikanów, którą otrzymał Donald Trump.
Jeśli zaś chodzi o drugiego z wymienionych przez Trumpa polityków, to urodził się on 2 sierpnia 1984 w Middletown. Jego rodzice byli pochodzenia irlandzkiego, należeli do klasy robotniczej. W wieku 6 lat, po rozwodzie swoich rodziców, został zostawiony przez ojca, a matka miała problemy z używkami. Po ukończeniu szkoły średniej Vance zaciągnął się do Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych i brał udział w wojnie w Iraku. Zrobił licencjat z politologii i filozofii na Uniwersytecie w Ohio, a następnie ukończył prawo na Yale. Po zakończeniu edukacji przeniósł się do San Francisco i pracował w firmie Sidley Austin LLP, a później m.in. jako dyrektor w firmie venture capital należącej do miliardera Petera Thiela, który później stał się głównym darczyńcom finansowym udanej kampanii Vance'a do Senatu w 2020 roku. W 2017 roku rozpoczął pracę w firmie inwestycyjnej Revolution LLC, gdzie zajmował się rozszerzeniem inicjatywy "Rise of the Rest", wspierającej startupy spoza Doliny Krzemowej, Nowego Jorku i Bostonu.
Jest autorem bestsellerowej książki "Hillbilly Elegy" opowiadającej m.in. o jego dorastaniu w mieście hutniczym i jego korzeniach.
Co ciekawe, gdy Trump po raz pierwszy ubiegał się o prezydenturę, Vance był jego zagorzałym krytykiem. Swoje zdanie zmienił już w trakcie prezydentury Republikanina, doceniając prowadzoną przez niego politykę. W listopadzie 2022 roku został senatorem USA. W Senacie Vance był jednym z najgłośniejszych zwolenników programu Trumpa "America First".
Czytaj też:
"Nikt nie szanuje tchórzy". Znany generał uderza w prezydentaCzytaj też:
Wojna zabrała im wszystko. Dzieci walczą o życie w Strefie GazyCzytaj też:
"Tego chcą Amerykanie". PiS złożyło PSL ciekawą propozycję
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
