Stany Zjednoczone podjęły decyzję o zerwaniu wszelkich kontaktów z marszałkiem polskiego Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Decyzja w tej sprawie wywołała lawinę komentarzy.
Fala komentarzy po decyzji USA ws. Czarzastego. "Dymisja wydaje się czymś oczywistym"
Skomentował ją m.in. Sebastian Kaleta z Prawa i Sprawiedliwości. Polityk uznał ją za "potężną kompromitację koalicji 13 grudnia". "Czarzasty jest nieodpowiedzialny i zagraża interesom naszego państwa. Co więcej, dzieje się to w czasie kiedy milczy w sprawie Rosjanki związanej z Kremlem ze swojego otoczenia. Czy Amerykanie wiedzą coś więcej? Dymisja wydaje się czymś oczywistym" – napisał na platformie X.
"Druga osoba w państwie skłóca nas z najważniejszym sojusznikiem. To wygląda jak celowe działanie i jest bardzo niebezpieczne dla Polski. Jego rosyjskie powiązania tym bardziej powinny zostać jak najszybciej wyjaśnione i sprawdzone przez służby. Bierność w tej sprawie jednoznacznie obciąża Tuska" – stwierdził z kolei Jacek Sasin.
Komentarz pojawił się także z otoczenia głowy państwa. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podkreślił, że Włodzimierz Czarzasty nie dość, że ma problemy z wyjaśnieniem wschodnich kontaktów towarzysko- biznesowych, to dodatkowo demoluje relacje polsko-amerykańskie. "W czasach PRL dla komunistów Stany Zjednoczone były największym wrogiem. Czasy się zmieniły ale mentalność postkomunisty Czarzastego nie uległa zmianie. Takiego Marszałka Sejmu wybrała rządząca obecnie koalicja, człowieka, który nie rozumie wagi i znaczenia sojuszy" – wskazał Leśkiewicz.
Na mocny komentarz zdecydował się również europoseł PiS Maciej Wąsik. "Czarzasty to komuch z brzytwą. Zagraża naszym sojuszom. Tusk zrobił go drugą osobą w państwie" – stwierdził.
Do decyzji odniósł się również dziennikarz Sławomir Jastrzębowski. "Ambasador USA krótko z komunistą Czarzastym. Ten PZPR-wiec jest oczywistym zagrożeniem dla Polski!!!" – napisał.
W obronie marszałka Sejmu stanął z kolei Robert Biedroń. "Ambasador USA oburza się, że Marszałek Sejmu nie popiera pomysłu Nobla dla Trumpa. To jest jakaś aberracja, żeby Tom Rose miał czelność rugać polską klasę polityczną za zdroworozsądkową stanowczość i asertywność, szczególnie w obliczu afery Epsteina. Tu jest Polska" – napisał eurodeputowany Lewicy.
Czarzasty na czarnej liście Amerykanów
Decyzję o zerwaniu kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym przekazał w czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych ambasador USA Tom Rose. "Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem" — napisał na platformie X amerykański dyplomata. "Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego" — dodał Rose.
Czytaj też:
USA zrywają kontakty z Czarzastym. "Ze skutkiem natychmiastowym"Czytaj też:
Czarzasty chce ustalać tematy RBN. Cenckiewicz: Brakuje mu ponad 10,5 mln głosówCzytaj też:
"Ten stary komuch". Morawiecki nie przebierał w słowach
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
