Wojna wisi w powietrzu? Bezprecedensowa koncentracja sił USA

Wojna wisi w powietrzu? Bezprecedensowa koncentracja sił USA

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Stany Zjednoczone rozpoczęły operację przerzucenia na Bliski Wschód największej w ostatnich latach floty powietrznej. To efekt eskalacji napięcia na linii Waszyngton - Iran, który może zwiastować uderzenie. Działania te spotkały się już z odpowiedzią Iranu.

O największej dotychczas akcji przerzucenia amerykańskiej floty powietrznej na Bliski Wschód donoszą media, które monitorują aktywność wojsk na wodach i w powietrzu w tym regionie.

Amerykanie koncentrują siły na Bliskim Wchodzie

Waszyngton miał skierować tam przede wszystkim najnowocześniejsze maszyny taktyczne i strategiczne. W kierunku Iranu zmierza kilkanaście myśliwców przewagi powietrznej Raptor oraz ok. 36 wielozadaniowych samolotów F-16 Fighting Falcon. Do sił tych dołączono obecnie 18 myśliwców stealth F-35A Lightning II, które wystartowały z brytyjskiej bazy Lakenheath i skierowały się do Jordanii.

Działania Amerykanów nie ograniczają się jednak tylko do powietrza. Znacznie zwiększoną aktywność US Navy zaobserwowano również w Zatoce Perskiej, gdzie – według serwisu – TheWarZone, znajduje się obecnie co najmniej 12 okrętów nawodnych. Główną siłę USA stanowi tu Grupa Uderzeniowa Lotniskowca Abraham Lincoln, którą wspiera siedem niszczycieli klasy Arleigh Burke oraz trzy okręty typu Littoral Combat Ship.

Teheran odpowiada na działania USA

Władze w Teheranie nie przyglądają się działaniom Stanów Zjednoczonych bezczynnie. Odpowiedź na nie stanowią ćwiczenia i rozmieszczenie okrętów wojennych Ghadir. Iran nie ma możliwości dorównać zgromadzonym na Bliskim Wchodzie siłom USA, jednak jego miniaturowe jednostki, idealne do zasadzek na okręty przeciwnika, mogą znacznie utrudnić im poruszanie po wodach Zatoki Perskiej.

Serwisy Axios i stacji CNN wskazują, iż działania te mogą zwiastować wybuch wojny pomiędzy USA a Iranem w bardzo krótkim czasie. Według tych mediów, Teheran spodziewa się ataku w ciągu kilku najbliższych dni.

Wojna pomiędzy USA a Iranem? "Istnieje aż 90 proc. prawdopodobieństwa"

Jeden z doradców Donalda Trumpa w rozmowie z Axios ocenił z kolei, że istnieje aż 90 proc. prawdopodobieństwa rozpoczęcia przez USA działań militarnych przeciwko Teheranowi w ciągu kilku najbliższych tygodni. Jak wskazał, część otoczenia prezydenta ostrzega przed eskalacją, jednak napięcie wokół sprawy Iranu wyraźnie rośnie.

Według Axios, potencjalna wojna mogłaby mieć znacznie większą skalę niż wcześniejsze amerykańskie operacje, w tym punktowa akcja w Wenezueli ze stycznia, która doprowadziła do pojmania przywódcy tego kraju Nicolása Maduro. Źródła serwisu twierdzą, że planowana operacja przeciw Iranowi miałaby charakter szerokiej, wspólnej kampanii amerykańsko-izraelskiej, stanowiącej poważne zagrożenie dla władz w Teheranie.

Konflikt, jeśli wybuchnie, może być także większy niż 12-dniowa wojna Izraela z Iranem z czerwca 2025 roku, w której w późniejszej fazie uczestniczyły również USA, bombardując irańskie obiekty nuklearne. W ostatnich tygodniach Waszyngton znacząco zwiększył obecność wojskową na Bliskim Wschodzie. Do regionu skierowano dwa lotniskowce, kilkanaście okrętów wojennych, setki samolotów bojowych oraz systemy obrony przeciwlotniczej. W ciągu ostatniej doby wysłano dodatkowo około 50 myśliwców F-35, F-22 i F-16.

Czytaj też:
Niepokojące wieści z USA: 90 proc. szans na wojnę z Iranem
Czytaj też:
USA gotowe do ataku. Możliwy wybuch nowej wojny

Źródło: polsatnews.pl / Interia.pl
Czytaj także