We wtorek przed posiedzeniem rządu, premier zabrał głos w sprawie Rady Pokoju. – Jak już wielokrotnie informowaliśmy polską opinię publiczną, naszych partnerów, także prezydenta, rząd nie przewiduje w tych okolicznościach i warunkach uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju – powiedział.
Donald Tusk podkreślił, że "ewentualna wizyta w Waszyngtonie przedstawiciela prezydenta, będzie miał charakter obserwacyjny, a więc w charakterze obserwatora przedstawiciel Polski może oczywiście uczestniczyć w tych obradach". Właśnie w takiej roli nasz kraj reprezentował w czwartek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Błaszczak: To byłoby niepoważne ze strony prezydenta
Do sprawy odniósł się na piątkowej konferencji prasowej szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak.
– To Donald Tusk zablokował obecność Polski w tym formacie, co jest moim zdaniem błędem zasadniczym. Polska powinna prowadzić aktywną, ambitną politykę zagraniczną, ale Donald Tusk prowadzi politykę zagraniczną usłużną wobec niemieckiej polityki zagranicznej i to jest błąd – powiedział poseł.
Jak zaznaczył Błaszczak: "Pan prezydent Karol Nawrocki szanuje obowiązujące w Polsce prawo". – Jeżeli by pojechał pan prezydent Karol Nawrocki, i cóż by mógł powiedzieć? Mógłby się poskarżyć na rząd Donalda Tuska, że blokuje udział Polski (...) w tym formacie? To byłoby niepoważne – zauważył parlamentarzysta.
– W imię interesów niemieckich Donald Tusk blokuje udział Polski w tym formacie – stwierdził szef klubu PiS.
Szef klubu PiS: Największym zagrożeniem SAFE jest warunkowość
Mariusz Błaszczak skomentował też sprawę programu SAFE.
– Największym zagrożeniem tej pożyczki, pożyczki SAFE, jest warunkowość. I nie tak, jak mówią rządzący, że ona ma dotyczyć wyłącznie nieprawidłowości w wykorzystywaniu tych pieniędzy (...) od tego są audyty – powiedział parlamentarzysta.
Jak dodał, "Węgrzy nie dostali tych pieniędzy, a już im zablokowano te pieniądze".
Czytaj też:
Trump zachwala Orbana. "Jestem dumny, że tu jestem"Czytaj też:
"Dobrze się stało". Sikorski chwali ruch Nawrockiego
