Raj dla imigrantów

Raj dla imigrantów

Dodano: 
Flaga UE
Flaga UE Źródło: Unsplash / Maximalfocus
Krzysztof Kawęcki Komisja Europejska ogłosiła, że żaden kraj Unii Europejskiej nie ma możliwości wyłączenia z unijnych przepisów migracyjnych. Nawet jeżeli rząd polski uzyska od UE – ze względów taktycznych przed wyborami parlamentarnymi – zgodę na częściowe, chwilowe zwolnienie od obowiązku relokacji, to będzie to jedynie działanie doraźne.

W ciągu ostatniej dekady Polska stała się krajem imigracyjnym. To rezultat polityki migracyjnej realizowanej przez lata zarówno przez Platformę Obywatelską (dziś Koalicję Obywatelską), jak i Prawo i Sprawiedliwość. Wprowadzane przez kolejne rządy skrajnie liberalne przepisy doprowadziły do gwałtownego napływu cudzoziemców, nie tylko z Ukrainy.

W roku 2012 rząd Donalda Tuska przyjął 140-stronicowy dokument „Polityka migracyjna Polski – stan obecny i postulowane działania”. Przyjęty przez Radę Ministrów dokument wpisuje się w unijną politykę wielokulturowości, której pierwszym etapem jest otwarcie na migrację ekonomiczną. Podobnie jednak jak w przypadku narracji zachodnich ośrodków proimigracyjnych znalazły się w nim obszerne fragmenty o przeciwdziałaniu nielegalnej imigracji i ochronie granic. Określone zostały – zapewne w celu uspokojenia opinii publicznej – priorytety w zakresie przyjmowania imigrantów (osoby pochodzenia polskiego, studenci, naukowcy, cudzoziemcy prowadzący działalność gospodarczą, obywatele państw członkowskich Unii Europejskiej). Rozwijane miały być mechanizmy uproszczonego podejmowania pracy przez cudzoziemców.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także