Andrzej Poczobut został zatrzymany w marcu 2021 roku. Najpierw przebywał w areszcie, a następnie został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Białoruskie władze oskarżyły go o "wzniecanie nienawiści" oraz "wzywanie do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa". Odzyskał wolność 28 kwietnia 2026 roku.
Uwolnienie opozycjonisty było możliwe dzięki amerykańskiej interwencji, o którą zabiegał prezydent Karol Nawrocki podczas swojego spotkania z prezydentem USA w ubiegłym roku. Donald Trump przyznał to w swoim wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
"Właśnie doprowadziliśmy do uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian przetrzymywanych w białoruskim i rosyjskim areszcie. Dzięki mojemu Specjalnemu Wysłannikowi Prezydenckiemu, John Coale, byliśmy w stanie wywrzeć silną presję, aby doprowadzić do tego uwolnienia. Mój przyjaciel, Prezydent Polski Karol Nawrocki, spotkał się ze mną we wrześniu ubiegłego roku i poprosił mnie o pomoc w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia. Dziś Poczobut jest wolny dzięki naszym staraniom. Stany Zjednoczone wywiązują się ze zobowiązań wobec swoich sojuszników i przyjaciół. Dziękuję prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence za jego współpracę i przyjaźń. To bardzo miłe!" – napisał na należącym do niego portalu Truth Social.
Uwolnienie Poczobuta
Przypomnijmy, że Andrzej Poczobut odzyskał wolność po ponad pięciu latach. Do jego uwolnienia doszło 28 kwietnia na granicy polsko-białoruskiej w ramach wymiany więźniów "pięciu za pięciu". Jak przekazała białoruska agencja BiełTA, była to "kulminacja skomplikowanego i długotrwałego procesu negocjacyjnego". Po powrocie do Polski Poczobut trafił do szpitala.
Jego pierwszym publicznym wystąpieniem po powrocie do kraju był udział w obchodach święta 3 maja. Poczobut odebrał wtedy, przyznany przez Karola Nawrockiego, Order Orła Białego.
Czytaj też:
Nawrocki rozmawiał z Trumpem. Jest komunikatCzytaj też:
Poczobut mógł wyjść z więzienia wcześniej. Przydacz ujawnia, dlaczego do tego nie doszło
