Z doniesień medialnych wynika, że prokuratorzy badający działalność Collegium Humanum pracują nad projektami wniosków o uchylenie immunitetów Szymona Hołowni oraz europosła Michała Koboski. Prace nad uzasadnieniem mają trwać od lutego. Ewentualne wnioski – po zakończeniu procedur – trafiłyby pod obrady Sejmu i Parlamentu Europejskiego. Sprawa dotyczy podejrzeń, że Hołownia mógł uzyskać dyplom uczelni bez faktycznego studiowania. Polityk stanowczo temu zaprzecza. – Nigdy studiów na Collegium Humanum nie ukończyłem, nie płaciłem za nie i nigdy też nie brałem udziału w jakichkolwiek zajęciach – podkreśla od miesięcy Hołownia.
Koalicja ma problem ze sprawą Hołowni. "Nie ma dobrego rozwiązania"
Co zrobi koalicja rządząca, jeśli wniosek w końcu trafi do Sejmu? Czy zdecyduje się na obronę Hołowni czy też uchyli mu immunitet? O tym, że sprawa ta stanowi dla rządzących nie lada problem pisze "Newsweek".
– Jak pani to sobie wyobraża? – pyta dziennikarkę tygodnika jeden z polityków Koalicji Obywatelskiej. – Wniosek trafia na salę i co my mamy zrobić? Zagłosować za? Odrzucić? Nie ma tu dobrego rozwiązania – podkreśla.
"Tego moglibyśmy już nie przetrwać"
Jak zauważa gazeta, broniąc byłego marszałka Sejmu rządzący narażą się na zasadne zarzuty o obronę swoich i "wchodzenie w buty PiS". Z kolei głosowanie przeciwko Hołowni może postawić dalsze trwanie koalicji pod znakiem zapytania. Po raz kolejny w ostatnim czasie.
– Tego moglibyśmy już nie przetrwać – przyznaje cytowany przez "Newsweek" polityk KO. – Nie wyobrażam sobie, żeby Polska 2050, a nawet pewnie kilka osób od Hennig‑Kloski i z PSL nie bronili Hołowni. Odebranie własnymi rękami immunitetu własnemu marszałkowi Sejmu to jednak jest gruba historia – dodaje. Z tego właśnie względu, jak czytamy, w koalicji mają pojawiać się głosy, że Hołownia powinien zrzec się immunitetu i tym samym "ułatwić życie wszystkim".
W ostatnim czasie do doniesień o możliwości uchylenia immunitetu odniósł się sam Szymon Hołownia. – Jeśli wpłynie taki wniosek do Sejmu, to wówczas podejmę decyzję, jakie podjąć dalsze kroki – powiedział były matrszałek Sejmu. Jednocześnie podkreślił, że zarzuty wobec niego są bezpodstawne. Jak mówił, od początku do końca jest to wymyślona sprawa i jeśli ktoś sfałszował jakieś dokumenty, to on w tej sprawie jest pokrzywdzony.
Czytaj też:
Hołownia i Kobosko z problemami? Wraca sprawa Collegium HumanumCzytaj też:
Hołownia nie zgadza się z Tuskiem. "To nie jest dobre dla koalicji"Czytaj też:
Lisicki: Dlaczego Tusk dyscyplinuje Hołownię? Ziemkiewicz: Ostrzeżenie dla buntowników
