Po tym, jak były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i wyjechał do Stanów Zjednoczonych, szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział wniosek o ekstradycję.
Informację o tym, że Ziobro nie jest osobą poszukiwaną za granicą, potwierdził rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Choć sąd postanowił aresztować posła PiS, a prokuratura wydała za nim list gończy, to obowiązuje on tylko w Polsce, bo nie poszedł za tym Europejski Nakaz Aresztowania (ważny na terenie UE) ani Czerwona Nota Interpolu (obowiązująca w USA).
Prok. Nowak poinformował, że wniosek o ekstradycję można by wysłać już teraz (na podstawie listu gończego), ale może on zostać odrzucony jako nieprawomocny.
Nowacka o Żurku: Nie chcę się wypowiadać, nie znam szczegółów
Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka była pytana we wtorek (12 maja) w TVN24, czy ma żal do Żurka, że dopuścił najpierw do wyjazdu Ziobry na Węgry, a teraz do USA.
– Nie jest to moją właściwością i nie chce się wypowiadać, bo nie znam też szczegółów. (...) Moje osobiste odczucia są takie, że powinniśmy ich znacznie sprawniej i znacznie szybciej rozliczać. To jest oczekiwanie nie tylko społeczne, ale poczucie sprawiedliwości – stwierdziła.
– Oczywiście wolałabym widzieć Ziobrę na ławie oskarżonych, gdzie jego miejsce, niż oglądać zdjęcia, jak świetnie się bawi. Swoją drogą, skąd on ma na to pieniądze, na takie wesołe życie w Stanach? Bo to jednak kosztuje – podkreśliła szefowa MEN.
"Studio telewizyjne nie jest dobrym miejscem na rozliczenia"
Zapytana wprost, czy ta sprawa obciąża Żurka czy nie, Nowacka odparła: "Bardzo cenię pana ministra. Jestem przekonana, że dyskusja w studiu telewizyjnym nie jest dobrym miejscem na rozliczenia".
Waldemar Żurek objął stanowisko w resorcie sprawiedliwości latem 2025 r. Zastąpił Adama Bodnara, któremu zarzucano, że za wolno rozlicza rządy PiS.
Czytaj też:
Nowacka: Byle Ziobro nam dobrych relacji z USA nie zepsuje
