Służby w mieszkaniu prezydenta. Gawkowski: To dobry moment, by powiedzieć jasno

Służby w mieszkaniu prezydenta. Gawkowski: To dobry moment, by powiedzieć jasno

Dodano: 
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski Źródło: PAP / Leszek Szymański
"Obecnie służby państwa intensywnie pracują nad identyfikacją osób odpowiedzialnych za serię fałszywych zgłoszeń o zagrożeniach" – przekazał minister cyfryzacji.

W sobotę późnym wieczorem rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował o siłowym wejściu służb do rodzinnego domu Karola Nawrockiego w Gdańsku. Do interwencji doszło po fałszywym alarmie o pożarze. Premier Donald Tusk zwołał na niedzielę odprawę z udziałem członków rządu i przedstawicieli służb.

Incydent z rodzinnym mieszkaniem prezydenta to kolejne z serii niepokojących wydarzeń, jakie od kilku tygodni mają miejsce w kraju. Ich ofiarami padli m.in. dziennikarze Telewizji Republika oraz były szef Biura Bezpieczeństwa Nawrotowego prof. Sławomir Cenckiewicz.

Gawkowski zabiera głos

Głos w sprawie zabrał minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Polityk Lewicy zapewnił, że państwowe służby "intensywnie pracują" nad znalezieniem osób odpowiedzialnych za incydenty. Jednocześnie minister zaapelował o nieuleganie dezinformacji.

"To dobry moment, by powiedzieć jasno: rozpowszechnianie teorii spiskowych i podważanie wiarygodności działań służb działa wyłącznie na korzyść prowokatorów. Robienie z tego polityki – to realna realizacja intencji przestępców. Policja i straż pożarna mają obowiązek sprawdzić każde zgłoszenie, jeśli istnieje choćby ryzyko zagrożenia zdrowia lub życia. Tak działa odpowiedzialne państwo" – napisał Gawkowski na swoim koncie na platformie X.

"Dezinformacja i fake newsy destabilizują bezpieczeństwo publiczne, wprowadzają niepewność. Nie pomagajmy tym, którzy chcą wywołać chaos. Weryfikujmy informacje, sprawdzajmy źródła" – dodał minister cyfryzacji.

Ludzie prezydenta oburzeni

Współpracownicy Karola Nawrockiego nie kryją oburzenia sytuacją i domagają się od rządu wypracowania systemowych rozwiązań. Politycy podkreślają, że nie jest to odosobniony przypadek tylko część szerszego, niepokojącego zjawiska.

– Przedstawiliśmy oczekiwania pana prezydenta związane z wyjaśnieniem całej sytuacji, z którą mamy do czynienia od ponad tygodnia. Najpierw sytuacja i kaskadowe zgłoszenia dotyczyły środowiska Republiki, innych redakcji. Dzisiaj dotknęło to domu rodzinnego pana prezydenta – stwierdził Paweł Szefernaker.

Czytaj też:
Gawkowski: Podpisaliśmy rozporządzenie ws. "małżeństw" jednopłciowych
Czytaj też:
Radna Lewicy w zarządzie Polska Press. Zarobiła pokaźną sumę pieniędzy

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: X
Czytaj także