"Są granice". Szefernaker reaguje na głośną wypowiedź Sikorskiego

"Są granice". Szefernaker reaguje na głośną wypowiedź Sikorskiego

Dodano: 
Paweł Szefernaker, Radosław Sikorski
Paweł Szefernaker, Radosław Sikorski Źródło: PAP / Radek Pietruszka / Tomasz Gzell
Materiałem źródłowym wypowiedzi Sikorskiego jest raport rosyjskiego MAK – zauważył Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta.

Premierzy Donald Tusk i Keir Starmer podpisali w środę (27 maja) w Londynie polsko-brytyjski traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. – Dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować Kancelarię Prezydenta i samego prezydenta, że takie rozwiązania są przygotowywane – skomentował Karol Nawrocki. Jak zaznaczył, "dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów" otrzymał informacje dotyczące dokumentu.

Głos w sprawie zabrał wicepremier Radosław Sikorski. – Pan prezydent musi zrozumieć, że jest częścią państwa polskiego, a nie stoi ponad państwem polskim, że on też ma obowiązki, też do niego stosują się procedury i nie jest nad rządem. Jeśli pan prezydent chciał być prezydentem, który jest szefem władzy wykonawczej, to powinien był kandydować na prezydenta we Francji albo w Stanach Zjednoczonych. W Polsce prezydent nie jest szefem władzy wykonawczej, reprezentuje politykę prowadzoną przez rząd – mówił na konferencji prasowej w Sopocie.

Sikorski powołał się na rosyjski raport?

Oburzenie wywołała dalsza część jego wypowiedzi. – Bić pokłony, żeby zechciał zrobić to, co jest jego obowiązkiem, jest nie do przyjęcia. To jest nie tylko szkodliwe dla państwa, to jest niebezpieczne. Bo przypominam: był już taki prezydent, który uzurpował sobie prawo do podejmowania decyzji, które nie leżały w jego kompetencjach. Prezydent jako pasażer samolotu rządowego nie decyduje o tym, jak pilotować tym samolotem. Ale był już prezydent, którego proszono, mimo że nie miał takich kompetencji, o zgodę na wybranie lotniska zapasowego. I on tej decyzji na czas nie podjął. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło – stwierdził szef MSZ.

Na słowa ministra spraw zagranicznych zareagował szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego. "Są granice sporu politycznego. Materiałem źródłowym wypowiedzi Sikorskiego o śp. Prezydencie Lechu Kaczyńskim i Katastrofie Smoleńskiej jest raport rosyjskiego MAK" – zauważył Paweł Szefernaker.

"Sikorski sprawuje dziś urząd ministra spraw zagranicznych, bo taki jest kaprys Donalda Tuska. Po wczorajszej wypowiedzi trudno traktować go jak partnera w debacie publicznej. Są zachowania, po których człowiek sam odbiera sobie prawo do elementarnego szacunku" – napisał na platformie X.

Czytaj też:
"Manipulacyjna narracja". Rzecznik prezydenta uderza w premiera

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także