Jak ustalił "Fakt", polski prezydent wręczy amerykańskiemu przywódcy marmurową tablicę, która waży ponad 120 kilogramów. Podarunek ma mieć nie tylko symboliczne znaczenie, ale także stać się częścią większego monumentu w Arlington. Do wizyty dojdzie już w niedzielę, 14 czerwca. Nawrocki został zaproszony przez Trumpa do Waszyngtonu na galę UFC Freedom 250 organizowaną w Białym Domu.
Tablica dla Trumpa i Arlington
Jak podaje "Fakt", głównym prezentem przygotowanym przez Nawrockiego jest tablica wykonana z białego marmuru. Ma 140 na 100 centymetrów i waży ponad 120 kilogramów. Według ustaleń dziennika zostanie ona zamontowana na planowanym łuku triumfalnym w Arlington.
Szczegóły projektu miały zostać wcześniej uzgodnione z Białym Domem. Z informacji gazety wynika, że Amerykanie liczą, iż w przyszłości podobne tablice będą przekazywane także przez innych światowych przywódców. Na tablicy znajdzie się inskrypcja w języku angielskim.
Jak ustaliła gazeta, na marmurowej płycie wyryto nazwiska Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki, czyli postaci, które odegrały ważną rolę w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. To wyraźne odwołanie do wspólnej historii Polski i USA. Według informacji dziennika na tablicy pojawia się również nazwisko Karola Nawrockiego. Prezydent ma zabrać do Waszyngtonu także miniaturę tablicy, którą osobiście przekaże Trumpowi podczas spotkania.
Spotkanie w cztery oczy
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz potwierdził, że podczas wizyty dojdzie do rozmowy obu prezydentów „w cztery oczy”. Oficjalnie nie podano, jakie tematy będą omawiane, ale polityczny kontekst spotkania jest szeroki.
Do tej deklaracji odniósł się w sobotę premier Donald Tusk. – Liczę na to, że prezydent Nawrocki znajdzie okazję, jakiś moment. To są urodziny, jakieś walki, boks, UFC, więc nie wiem, czy będzie miał okazję, ale jeśli tak, to mam nadzieję, że przypomni prezydentowi Trumpowi te obietnice – powiedział Tusk podczas konferencji w Łomży.
Szef rządu dodał też żartobliwie: – Mam nadzieję, żeby nie dał się tam zaciągnąć do klatki. Wiemy, że lubi boks, ale lepiej nie ryzykować.
Czytaj też:
Przydacz odpowiada na uszczypliwości Sikorskiego. Opublikował sondęCzytaj też:
Chcieli pokrzyżować plany Trumpa. Decyzja w ostatniej chwili
